Cześć! Mało się udzielam w społeczności hive, za co przepraszam, ale z nowym rokiem zaszły u mnie przeogromne życiowe zmiany... Takie dobre, przerażające, ale dobre. Jestem w ciąży i pierwszy trymestr, a także początek drugiego mnie niezbyt rozpieszczały - m.in. dwukrotnie wylądowałam w szpitalu (na szczęście sytuacja już opanowana! :)). Mam nadzieję, że przez następne miesiące będzie mnie tutaj więcej, bo jesienna rewolucja może wywrócić moje życie 🙃. Moje dziecko okazuje się być upartym gadem, jak jego matka, i wciąż nie chce pokazać jakiej jest płci, mimo że już niedługo będziemy mieć połowę ciąży za sobą. I czekam na sezon z truskawkami, bo jak myślałam, że zachcianki mnie ominą, tak mogę zmienić imię na truskawka.
W następnym poście będzie, a jakże, kolejna recenzja. Buziaczki!
Instagram