Zarówno banki, jak państwo za pomocą dodruku pieniądza lub mechanizmu jego kreacji prowadzą do tych samych skutków - inflacji i wzrostu podaży pieniądza. Najważniejsze są skutki - a w obu przypadkach są one takie same. To co tu napisałeś według mnie jest podwójnym zaprzeczeniem. Tracą na tym te osoby, które szukają oszczędności. Czuje się być okradany przez banki komercyjne i państwo. To, że coś jest legalne, nie znaczy, że jest uczciwe. Nie ma nic sprawiedliwego w tych procesach. Uważasz, że jesteś ekonomistą, a nie uznajesz podstawowego prawa popytu i podaży. Co się stanie, gdy podaż zostanie zwiększona, a popyt zostanie na tym samym poziomie? To są podstawowe prawa ekonomiczne, których nie akceptujesz i starasz sobie wmówić, że jest inaczej. Oni bogacą się naszym kosztem, nie tylko osób, które biorą kredyty i trzymają pieniądze w ich systemach.
Dobrze, że ludzie nie rozumieją naszego systemu bankowości i finansów, ponieważ gdyby zrozumieli, wierzę, że do jutra rano wybuchłaby rewolucja.
Henry Ford
RE: Rzeczywista inflacja w Polsce