Bardzo podoba mi się Twój tekst. Od siebie dodam tylko, że w naszej kulturze obok pojęć takich jak "mit" czy "legenda" funkcjonuje i dobrze pasuje do tej koncepcji pojęcie "baśń". Tego słowa brakuje mi w tekście, bo byłoby ono najbardziej obrazowe, zwłaszcza jeżeli chodzi o mechanizmy Hollywood i toposy, które znamy właśnie z baśni i bajek czytanych w dzieciństwie. :)
RE: Pogromca mitów. O Josephie Campbellu i jego związkach z popkulturą