Witam wszystkich serdecznie jestem buka i po ostatnim filmiku postanowiłem stworzyć swój pierwszy wpis. Nigdy nie prowadziłem bloga ale kilkukrotnie się do tego przymierzałem. Będę głównie poruszał tematy związane ze społeczeństwem i Kościołem bo te dwie rzeczy najbardziej mnie interesują. Chcę trochę przedstawić Kościół od wewnątrz takim jakim On jest a przynajmniej takim jakim ja go dostrzegam (na co dzień jestem klerykiem w jednym z zakonnych seminariów duchownych).
Jak każdego roku w okolicach stycznia rozpoczyna się wielka batalia między Kościołem a WOŚP. Często słyszymy takie stwierdzenie: "Czy Kościół popiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?" Jak odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Ja bym zrobił to w sposób, który może nie jest najwłaściwszym ze względów retorycznych bo nie odpowiada się pytaniem na pytanie ale jednak zaryzykuję.
A Czy Ty, który należysz do Kościoła popierasz WOŚP? Jeżeli odpowiedź jest twierdząca to znaczy, że Kościół popiera tą inicjatywę.
Chyba trochę zapomnieliśmy my wszyscy, że Kościół to my. To ja (przyszły ksiądz) ale w takim samym stopniu to również Ty, który masz takie same prawo do wypowiadania się w tej kwestii jak każdy inny członek Kościoła Katolickiego (bo o takim głównie będę tu pisał).
Strasznie mnie oburza i denerwują wypowiedzi niektórych Księży, którzy z poziomu ambony uprawiają swoją politykę nienawiści wobec wszystkiego co nie jest ich pomysłem. Stanowczo chcę stwierdzić, że mój Kościół taki nie jest. Mój Kościół to Kościół Papieża Franciszka, który nie boi się umyć nóg więźniom, mój Kościół to Jezus, który mówi do prostytutki ja Cię nie potępiam, mój Kościół to św. Agnes Gonxha Bojaxhiu (czyli Matka Teresa z Kalkuty) czy nie taki Kościół powinien być? Czy właśnie do takiego Kościoła nie powołał nas Jezus?
To tylko moje luźne przemyślenia. Jeżeli macie ochotę to chętnie podyskutuje w komentarzach na ten temat.
Pozdrawiam i życzę dobrej Niedzieli
buka