mojerecenzje #2
Witajcie w drugim odcinku serii #mojerecenzje, dziś ocenię smak Coca-Coli z Dominikany.
co: Puszka Coca Coli
pochodzenie: Dominikana
sposób podania: puszka 237ml (schłodzona)
metoda: doustnie
(poniżej fotki ze składem i adresem fabryki)
Smakuje bardzo podobnie jak ta z Węgier, nawet trochę gorzej, czuć, że to Coca-Cola, ale nie ma tej "ostrości" w smaku, smakuje trochę jak "tania cola z marketu". Może woda z tamtego regionu ma swój, specyficzny smak, albo cukier inny niż u nas sprawia tą różnicę, u nas używa się buraków cukrowych, ciekawe co u nich.
Jak widać, nietypowa pojemność (237ml), Coca-Cola stosuje różne kształty i pojemności w zależności od regionu.
Moja ocena: 6/10
Następna recenzja: Coca-Cola z Polski (poprzednio pisałem o dolnośląskiej, ale dowiedziałem się, że już nie ma tej fabryki i teraz jest chyba tylko jedna na cały kraj, w Warszawie).
poprzednia recenzja: (Coca-Cola z Węgier) https://steemit.com/polish/@centauri-alfa/mojerecenzje-1-coca-cola-z-wegier-ocena-smaku