"Czasami najprostsze rozwiązania okazują się najprostsze."
Chciałbym przedstawić sposób przyrządzenia banalnie prostego shake'a, więc będzie to przypominać przepis na jajecznicę lub instrukcję zaparzania herbaty, jednak może komuś się przyda technika, jaką przyrządzam i spożywam te produkty.
Owsianka jest zdrowa, jednak niezbyt smaczna, przynajmniej dla mnie, dlatego spożywam ją tak, żeby mój organizm prawie o tym nie wiedział ;)
Miksuję ją dokładnie i wypijam w shake'u w miarę szybko, czasem jednym duszkiem, nie jest on bowiem zbyt smaczny, za ta efekt po wypiciu jest super - czujemy się syci, ale nie pełni, mamy energię, dzięki długo uwalniającym się węglowodanom złożonym z owsianki nie mamy ochoty na słodycze (chipsy to tez słodycze ;) ) oraz uczucia braku cukru i braku energii.
Składniki:
- 35g białka WPC (koncentrat białka serwatkowego) (w tej porcji jest 27g białka, 2,1g węglowodanów, 2,5g tłuszczu)
- 40g owsianki (czyli ok 5,4g białka, 22g węglowodanów, 2,8g tłuszczu)
- Woda niegazowana
Zdaję sobie sprawę, że sportowcy mogą mieć wyższe zapotrzebowanie np na węgle i taki shake może wtedy mieć np 100g owsianki zamiast 40g. Nie jestem dietetykiem, aby tu doradzać, trzeba te proporcje dobrać pod siebie.
Ja często piję na śniadanie taki shake bez dodatków, gdy zjem na kolację dużo węgli, jednak dobrze dodać trochę cukrów prostych w postaci: paru truskawek, rodzynek, kawałek banana lub inny owoc, trochę kakao, miodu, nawet trochę zwykłego cukru. Oczywiście nie łączmy tych składników wszystkich naraz, można dodać dla smaku coś wedle uznania.
Białko w proszku też można zastąpić np śmietaną, płatki owsiane można zastąpić ryżowymi, lub jaglanymi.
Jaglane są najmniej smaczne, ale najlepiej działają jak dla mnie :)
Płatki owsiane nie są drogie, więc można zainwestować w lepsze, różnica w smaku jest wyczuwalna.
Kiedyś może nawet zaszaleję i kupię bezglutenowe.
Sposób przyrządzenia:
Przyda się mikser, ja używam zamiast blendera, który chyba trudniej się myje takiego śmigła oraz shakera ze stali nierdzewnej, który raz kupiony jest praktycznie nieśmiertelny:
Mikser jest niepozorny, ale świetnie ubija nawet śmietanę.
- Zalewamy same płatki owsiane wrzątkiem jedynie aby je zakryć je wodą, czekamy parę minut, aż napęcznieją wodą.
Jeśli się spieszy, wystarczą 2 min, 5 jest optymalnie. Można czymś przykryć, ja tego nie robię.
- Namoknięte płatki zalewamy ok, 200ml wody i miksujemy dokładnie 1-2 min, aby nie zostały na dnie kawałki owsianki. Tutaj też panuje dowolność co do ilości wody, jeśli ktoś woli "kleik" i potem popić wodą, może nalać jej mniej. Ja preferuję więcej wody, gdyż i tak jest ona potrzebna do trawienia składników shake'a, organizm sam szybko i tak by się o nią upomniał.
- Dodajemy białko i miksujemy ponownie uważając, aby nie nabrać niepotrzebnie powietrza. Dlaczego nie miksujemy wszystkiego razem? Też można, ale chcę uniknąć napienienia się napoju przez ubicie białka, niefajnie wtedy się to pije i rozpycha żołądek a przynajmniej niewygodnie się to pije.
Jak wcześniej wspomniałem, posiłek ten nie jest smaczny, dlatego wypijam go szybko i nie zastanawiam się czy jest dobry, natomiast świetnie pobudza on metabolizm i kolejny posiłek zjada się już ze smakiem. (rano mam słaby apetyt zazwyczaj)
Ten post bierze udział w konkursie pl-kuchnia-konkurs użytkownika
Uwaga nie polecam zaglądać na tamtego bloga i oglądać zdjęć jedzenia kiedy jesteś bardzo głodny/a ;)
Ma to być prosty szybki posiłek z produktów dostępnych w markecie, obecnie białko jest już tam dostępne. Sam posiłek, jeśli by tylko dodać trochę tłuszczu może w sytuacji awaryjnej zastąpić nawet obiad lub zwykły posiłek, gdyż dostarcza zarówno białko jak i węglowodany.
Dzięki!