Kiedyś, jeszcze pod koniec lat 80 mój ojciec od kogoś pożyczył oryginalne Atari 2600. Miałem je przez jakieś szalone dwa tygodnie ale pamiętam z niego tylko dwie gry. Jedna to była jakaś obrona miasta przed statkami obcych, czy coś takiego, a druga gra to jakieś wyścigi. Tytułów nie pamiętam, bo jeszcze mały byłem ;) Co do tej wersji mini to widzę, że jak większość tych konsolek, nie posiada możliwości załadowania nowych gier. Dla mnie to jest w ogóle skandal ;) Te 110 tytułów w Atari to i tak jest cała masa w porównaniu z NESem, czy SNESem, który miał 20 gier ;)
A widziałeś tę konsolę w postaci dwuosobowego arcade sticka w kształcie loga Capcomu? 999 zł, 16 gier bez możliwości wrzucenia nowych, ale najgorsze jest to, że nie można go podłączyć do komputera/konsoli i używać jako zwykłego, dwuosobowego kontrolera. 1000 i dostajesz sprzęt, na którym możesz pograć w 16 gier ;)
RE: Atari Flashback X - czyli mini klon Atari 2600 z Lidla