Pracowałem w kilku miejscach gdzie wprowadzano te zasady. Idea sama w sobie jest słuszna, ale jak z większością idei, w końcu wypaczają ją ludzie. Zawsze w jakimś momencie znajdą się osoby, które zniweczą cały trud reszty zespołu.
No i jest jeszcze prawo Murphy'ego, które mówi, że jeżeli wystarczająco długo będziesz coś ulepszać, to na pewno to zepsujesz ;)
RE: Kaizen i ciągłe doskonalenie.