Drogi , chciałabym złożyć zażalenie. W sumie, nie pierwszy raz. Wiem, że żyjemy w świecie patriarchatu i nie każdy ma oko do detali, ale "suchy pisze..." nie sam. Wiem, że nazwa sugeruje jednego użytkownika, ale podróżujemy we dwoje i piszemy również we dwoje. I bez ogródek rzeknę, że czuję się kolejny raz pominięta. I trochę mi się przykro zrobiło. Ale nic no, chyba czas się skupić na pracy solo. Girl Power! I pozdrawiam! :)
RE: Tygodnik Kuratorski #38