Natknąłem się dziś na artykuł na portalu wyborcza.pl, mówiący o wysokich stratach w Getin Banku. Od 2015r. ich zyski zaczynały topnieć w szybkim tempie. A po opublikowaniu wyników finansowych za pierwsze półrocze tego roku okazuje się, że bank ma stratę w wysokości 163 mln zł.
Wobec tego nasuwa się podejrzenie, że wielu klientów zaczęło wycofywać swoje środki i lokować je w innym miejscu.
Czy tym miejscem jest rynek kryptowalut ?
Każdy kto zna ten rynek wie, że wiąże się to z ryzykiem, ale czy ryzyko jest aż tak duże w porównaniu do banków. Biorąc pod uwagę nową ustawę która jasno mówi "Bank w razie zagrożenia bankructwem może skonfiskować oszczędności swoich klientów."
Przypadek konfiskaty lokat bankowych i depozytów z rachunków miał miejsce w 2013r. Na Cyprze.
Cały ten proceder został już zalegalizowany w większości krajów UE, stworzony po to aby nikt z władz wyższych nie musiał odpowiadać za jawne zabieranie komuś pieniędzy.
Nazywane jest to oficjalnie wywłaszczeniem.