Dochodzą jeszcze eksperymenty z hiperwentyalcją i podduszaniem, ale to już za starszaka :) No i syrop na kaszel :D
A gałki oczne to dzisiaj sobie ściskam od czasu do czasu:)
Dochodzą jeszcze eksperymenty z hiperwentyalcją i podduszaniem, ale to już za starszaka :) No i syrop na kaszel :D
A gałki oczne to dzisiaj sobie ściskam od czasu do czasu:)
RE: Dziecięce odloty i doświadczenia psychodeliczne.