My jako chrześcijanie wierzymy, że nasz Bóg jest wszechmocny, co oznacza, że ma moc czynienia wszystkiego i wszystkiego, ponieważ istnieją pisma, które to potwierdzają. Jednakże świat używa tego argumentu jak i wielu innych by odrzucić istnienie wszechmocnego Boga jak np. czy Bóg może grzeszyć? jeśli może wszystko, to czy może skłamać? może kogoś zamordować?
Po pierwsze, zajrzyjmy do Biblii:
Joba 42:2
Wiem, że Ty możesz wszystko i że żaden twój zamysł nie jest dla ciebie niewykonalny.
Jeremiasza 32:27
Oto Ja jestem Pan, Bóg wszelkiego ciała; czy jest może dla Mnie coś niemożliwego?
Mateusza 19:26
Jezus spojrzał na nich i rzekł: "U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe".
Czy na podstawie tych wersetów można powiedzieć, że Bóg może kłamać skoro może wszystko?
Aby odpowiedzieć na to pytanie musimy sobie uświadomić najprostszą a zarazem najważniejszą doktrynę to znaczy, cokolwiek Bóg czyni za pomocą swych atrybutów, czyni to w idealnej równowadze i perfekcyjnie na sto procent. Czyli jeżeli Bóg jest stuprocentową miłością, powinien mieć też stuprocentową nienawiść. Bóg ma stuprocentowy gniew jak i stuprocentową łaskę, jeden atrybut nie może przewyższać drugiego.
Kluczem jest zrozumienie, że atrybut wszechmocy nie może przewyższać Jego kolejnej cechy - świętości. Czyli stawiając pytanie czy Bóg może stworzyć skałę której nie może ruszyć, używa się atrybutu wszechmocy by zaatakować Jego niezmienność. Niektórzy myślą, jeśli jest On wszechmocny to dlaczego nie może chwile przed śmiercią człowieka od tak usunąć jego grzech i wziąć go do nieba? W tym cała zagwozdka, gdy Bóg coś powie, to nie może później zmienić zdania ponieważ jest niezmienny.
Odnosząc się do kwestii czy Bóg może skłamać? jest to podobna sytuacja w której atakuje się świętość Boga atrybutem wszechmocy, nie można tego mieszać ponieważ Bóg i jego atrybuty są perfekcyjnie zrównoważone:
Prz. 11 (KJV)
Fałszywa równowaga jest obrzydliwością dla Pana, ale sprawiedliwym ciężarem jest jego rozkosz.