Czy ktoś lubi dzwonić na infolinię? Nie jest to najprzyjemniejsza czynność, przynajmniej dla mnie, szczególnie gdy należy skontaktować się z dużymi firmami pokroju Orange. Infolinia francuskiego telekomu przechodziła liczne metamorfozy - poczynając od konsultantów, na których czekało się niekiedy po kilka minut przez specjalny system mówiący "awaria internetu, wybierz 1, awaria czegoś tam, wybierz 2". Teraz pomarańczowy operator postanowił zaprzęgnąć do tego zadania "sztuczną inteligencję".
Miałem awarię internetu zatem należało ten fakt zgłosić na infolinię i zamiast kilkuminutowego czekania przywitał mnie "głos sztucznej inteligencji". Cała procedura wygląda tak, że ten głos pyta się nas co chcemy zrobić, my rozmawiamy z nim jak z człowiekiem i cały system potrafi bez żadnych problemów zgłosić awarię, podać kod zgłoszenia, a jeśli coś powiemy niewyraźnie i nie zostaniemy zrozumiani to głos poprosi nas o powtórzenie. W moim przypadku należało:
- powiedzieć w jakiej sprawie się dzwoni
- podać numer usługi
- podać numer telefonu
Bez zbędnego czekania i przede wszystkim bez zbędnego wciskania ofert. W przypadku konsultantów było niekiedy tak, że człowiek dzwonił w pewnej sprawie a pod koniec rozmowy był pytany... "a nie chce pan kupić, zmienić coś..." Nie! Dzwonię w konkretnej sprawie i tyle.
Nie wiem jak sztuczna inteligencja radzi sobie z bardziej zaawansowanymi sprawami jak np. przeniesienie usług na inną osobę albo inne, bardziej zaawansowane zmiany w umowie. Nie wiem i nie chce mi się tego sprawdzać.
Źródła
Doświadczenia własne.