Uderzenie Asteroidy, która zakończyła epokę dinozaurów miała ciekawy wpływ na atmosferę. Zderzenie wytworzyło tyle CO2 (dwutlenku węgla), że temperatura wzrosła o 5°C.
Krater, który powstał w wyniku uderzenia asteroidy:
Nowe badania w czasopiśmie "Science" pokazuje nam jak zmienił się klimat pod wpływem ogromnej ilości CO2. Spalanie paliw kopalnianych w dzisiejszych czasach można porównać do asteroidy, która zabiła dinozaury. Naukowcy uprzedzają by tego nie lekceważyć i wszystko brać na poważnie. Po wybuchu przez lata chmura pyłu i sadzy mogła blokować promienie słoneczne powodując "globalną zimę". Skoro do tego doszło nie mogły przetrwać żadne rośliny ani zwierzęta. Natomiast, gdy pierwsze promienie Słońca zaczęły się przedostawać na planetę, Ziemia stała się mega rozgrzana. Wzrost temperatury przez ogromną ilość dwutlenku węgla spowodował brak roślinności oraz różne pożary.
Krater Chicxulub na żywo możemy zobaczyć w Meksyku, na półwyspie Jukatan i na dnie Zatoki Meksykańskiej:
Ciężko jest jednak udowodnić taką teorię ;) Do zrealizowania tego projektu zaangażowały się 2 osoby: specjalistka Page Quinton z Uniwersytety Stanowego Nowego Jorku oraz paleontolog Kena MacLeoda z Uniwersytetu Missouri w stanie Columbia. Ich głównym celem było odnalezienie zmian temperatur poprzez skamieniałości. Naukowcy zaczęli od skamieniałości ryb. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ rozmiar ryb był mały.
Naukowcom jednak udało się ustalić, że temperatury przed uderzeniem Chicxulub były dosyć stabilne, lecz w późniejszym okresie nastąpił bardzo szybki wzrost o ok.5°C, który trwał przez 100tys. lat. W następnych badaniach odkryli, że CO2 wytwarzał się przez krótki czas poprzez uderzenie oraz pożary. Odkrywcy uważają, że gdybyśmy nawet zmniejszyli emisję dwutlenku węgla do minimalnego stanu to niewiele to da :). Będziemy potrzebować ponad 100tys. lat aby wytworzony przez nas dwutlenek węgla zniknie z atmosfery.
Autorzy zdjęć/Źródło: Science Source, Fot: Detlev van Ravenswaay ; Zmodyfikowane zdjęcie NASA przez David Fuchs.