COVID - 19
Brzmi trochę jak jak nazwa gotowej masy do szpachlowania.
Ale grunt, że jakaś nazwa już jest.
Uwaga. Wszystko co tu przeczytasz, to moja prywatna opinia. Nie należy się nią przejmować. Zaleca się olewanie.
Kobiety w ciąży mogą czytać tylko pod opieką specjalisty.
Wg tej strony (którą mi podesłano po ostatnim tego typu wpisie - dziękuję, często na nią zerkam):
https://gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6
COVID-19 spowodował już do tej pory 1100+ zgonów.
Niektórzy twierdzą, że Chińczycy pracują na 3 zmiany w krematoriach, aby ukryć skalę zjawiska, ale moim zdaniem to nieprawda.
Znamy ich wydajność. Tysiaka to oni w jedno popołudnie zutylizują. Szpital zbudowali w tydzień, a do palenia zwłok nie jest potrzebny nawet budynek.
Należy również zauważyć, że wg ww strony wyzdrowiało 5x tyle.
Nie tylko Chińczyków.
Ale kto by tam wierzył stronom internetowym. Ja nie wierzę prawie w nic.
No może w Joe'go Pesci.
Z trochę innej beczki
Podobno w Chinach do wypadku komunikacyjnego dochodzi średnio co trzy sekundy, a co 10 minut ktoś z tego powodu umiera. Taka częstotliwość załatwia 1000 Chińczyków w tydzień.
https://www.motofakty.pl/artykul/wypadki-drogowe-co-roku-ginie-w-nich-wiecej-osob-jak-na-wojnach-1.html
Nie wiem czy to prawda, ale ponieważ (jak twierdzą niektórzy) Chiny zawsze kłamią, to tych zgonów z branży komunikacyjnej może być (ale nie musi) nawet więcej.
O, kolejny...
Także ten, ja tak tylko uspokajająco chciałem coś wrzucić, bo dawno nie wrzucałem.
Nie należy się stresować. Stres nas postarza.
Grunt, że mamy już zdefiniowane zło i wiemy przeciwko czemu mamy się sprzymierzać.
Chociaż marketingowo?
Słaba nazwa.
Nie powoduje nieodpartej chęci sięgania po portfel w celu kupienia tabletki Covidon't-u.
Covid-srowid.