Podobno "porzeczka" pochodzi od starosłowiańskiego "smorodka", słowo oznaczało nieprzyjemny zapach: duch tych krzaków straszy szkodliwe owady.
W Polsce występuje 6 gatunków porzeczki dziko rosnącej. Krzewy porzeczki lubią żyzne gleby dlatego najczęściej spotkać je można na wilgotnych częściowo zacienionych glebach. Głównie przy rzekach i lasach łęgowych.
Porzeczka ma bardzo smaczne i zdrowe owoce. Zawierają wiele witamin w tym potas, żelazo, witaminę C. A także przeciwutleniacze, pektyny i kwas bursztynowy. Działają więc wzmacniająco i regenerująco. Zmniejszają krzepliwość krwi i pomagają zapobiegać atakom serca i udaru mózgu. Można z nich robić przetwory na zimę w postaci, dżemów, sków czy wina i nalewek.
Bardzo podobne właściwości jak owoce mają liście porzeczki. Należy je zbierać w kwietniu kiedy porzeczki kwitną. Po ususzeniu przygotować można zdrowe napary.
Skok z porzeczki czerwonej ma jeszcze jedną właściwość. Można nim domyć różne zabrudzenia rąk. Trzeba mieć na uwadze jednak, że o ile pozbędziemy się np brudu smaru o tyle pozostanie nam lekkie zabarwienie koloru czerwonego od porzeczek.
Czerwoną porzeczkę bardzo trudno pomylić z innymi roślinami. W związku z tym, że jest również rośliną hodowlaną, wiele osób zna jej wygląd. Ja uważnie się rozglądam będąc w miejscach gdzie mogę ją spotkać. Jeśli znajdę krzew nie mogę oprzeć się pokusie i częstuję się tym darem natury. Wam też polecam spróbować czerwonej porzeczki.