Jak wołacie na swoją drugą połówkę❓
My lubimy do siebie mówić pieszczotliwie. Zazwyczaj używamy w tym celu nazw zwierzątek: kotku i 🐈 misiu. Mój tata zawsze się z tego śmieje choć sam woła do mamy rybko, rybeńko. 🙈
Czasami też zdarza nam się powiedzieć słońce, ☀️ kochanie, skarbie. Oczywiście imiona również są używane, w końcu brzmią tak pięknie. 😜
Raczej nie mówimy do siebie: stary/ stara tak jak to robią nasi niektórzy znajomi "Dzisiaj ze starym idziemy do restauracji", ale zawsze się z tego śmiejemy 🤣. Ciekawi nas jak wy w takich sytuacjach reagujecie? Oburzacie się, czy podobnie jak my wybuchacie śmiechem?