Jaka jest Wasza ulubiona pora dnia
Chociaż jestem okropnym śpiochem i uwielbiam leniuchować, to jednak najbardziej lubię poranki. Jak już wstanę staram się zrobić coś niewielkiego, ale wyjątkowego. Coś co zapadnie w pamięci na bardzo, bardzo długo. Dokładnie tak było tego dnia, kiedy po raz pierwszy na Majorce w sierpniu wstałam o 7 rano chcąc zobaczyć "inne" Cala Egos. Trochę mnie to kosztowało, ale dałam radę. 💪 Mała rzecz, a jak cieszy! 😊
Wszystko zawdzięczam mojemu ukochanemu. 😍 Bez niego pewnie dalej wstawałabym po 12:00, a widok majorkańskich zatok z samego rana byłby obcy.