Az mi sie przypomnialo jak bylam mala i wszlekie kocie znajdy do domu sciagalam.
Dobrze, ze rodzice nie mielo nic przeciwko. Ogrod duzy, to dla wszystkich bylo miejsce :)
Niektore zostawaly z nami, inne po jakims czasie szly dalej w droge.
Az mi sie przypomnialo jak bylam mala i wszlekie kocie znajdy do domu sciagalam.
Dobrze, ze rodzice nie mielo nic przeciwko. Ogrod duzy, to dla wszystkich bylo miejsce :)
Niektore zostawaly z nami, inne po jakims czasie szly dalej w droge.
RE: Coś dla najmłodszych cz.2 - tajemnicze zniknięcie Rudego