Trochę wyobraźni. Czy zachęcanie do korzystania z antykoncepcji nie będzie podpadało pod Art. 4? To nie jest część tzw. edukacji seksualnej?
Nie wiem, czy to dobry pomysł by atakować, kogoś za to posłużył się emocjami. Zwłaszcza że problem istnieje. Edukacja seksualna, oparta na wstrzemięźliwości po prostu nie działa. Pod płaszczykiem walki z pedofilią, obawiam się, że przepycha się ustawę lobby niemieckich klinik aborcyjnych.
RE: Edukacja seksualna przed 18 rokiem życia.