Wiele osób kibicuje konkretnemu systemowi operacyjnemu. Po prostu uważają, że ich produkt jest najlepszy, rozwijają go, wspierają - spełniają jakiś swój wewnętrzny cel. A firma produkująca go zarabia miliony :) Taki element marketingu szeptanego.
Ale musimy spojrzeć na chłodno na tablety, komputery i systemy operacyjne.
Procesory ARM
Od lat panuje wojna między procesorami na architekturze ARM a tymi na x86 (Intel). Procesory Intela często są ultra wydajne kosztem rozmiarów i energii elektrycznej (dlatego stosuje się je w laptopach) a ARMy (zwykle) są małymi układami (wszystko w jednym w zasadzie), które nie są tak wydajne jak np. laptopy, ale do zastosować mobilnego korzystania ze sprzętu dają radę.
Niestety jak wszystko na świecie - nie zawsze idzie to w parze z kompatybilnością. Dlatego ciężko wychwycić lidera grupy. Wydaje się, że przyszłością mogą być faktycznie małe i lekkie urządzenia długo trzymające na baterii, ale jednak Intel dalej jest niezachwiany. Za to próby Intela na rynku tabletów też spełzają na niczym. Szczególnie, że oprogramowanie z jednego procesora nie jest często możliwe do odpalenia na innym (są emulatory, ale wydajność ich nie jest zadowalająca).
Natomiast bardzo kibicuję ARMom, gdyż produkuje je bardzo dużo firm. Pomijając Intela i AMD mamy Qualcomma, Freescale, Samsung, Mediatek, Texas Instruments, Nvidia i wiele innych firm. Oznacza to potencjalnie walkę o klienta i niższe ceny podzespołów.
Prostota użytkowania
Ile osób sobie instaluje Windowsa? Wygląda to praktycznie tak, że instaluje się system, sterowniki, aplikacje i dopiero wtedy umożliwia to pracę. Android dzięki szpiegowaniu (stety czy niestety - w sensie nie jest konieczne, ale ułatwia ten krok) praktycznie sam zgrywa wiele danych z poprzedniego sprzętu. Ale po kolei - dostajemy gotowy do pracy sprzęt, logujemy się swoim kontem i instalują się nasze aplikacje. Cały sprzęt jest tak przygotowany (głównie dlatego, że dostarczany jako gotowiec), że praktycznie od włączenia zaczynamy pracę. Włożenie karty SIM powoduje od razu połączenie się z internetem mobilnym, zalogowanie się do Wifi ... wszystko działa od razu co jest piękne.
Coś dla hakerów?
Informatycy lubią dłubać w systemie. Android może nie daje takich możliwości, ale różne tricki są możliwe. Uruchomienie Linuksa, Overclocking, zmiana systemu - w wielu sprzętach to wszystko jest możliwe. Nie oznacza to jednak (niestety), że dużo można zrobić - chociaż jakby się rozwinęła technologia (90% użytkowników używałoby tabletów) to pewnie zarazem by więcej różnego rodzaju hacków było. Najlepiej modyfikowalnym sprzętem w mojej opinii wydaje się Samsung Galaxy Note 2, dla którego programiści tworzą nie tylko nowe systemy, ale również bootloader, kernel ... Nie dziwię się, bo sprzęt jest zacny ;) A być może w przyszłości będzie można zrobić z niego komputer.
Lenistwo
Systemy mobilne są bardzo dobrze zautomatyzowane. Coraz mniej musimy operować na nich - możemy do nich na przykład mówić i będą posłusznie spełniać nasze polecenia. Ba, jeśli porwiemy się w wir Google to zamawiając np. bilet na samolot - sprawdzą maila, dodadzą nam przypomnienie do kalendarza i obudzą nas wcześnie na tyle, by dojechać bez problemów na lotnisko (z uwzględnieniem korków). Jest to trochę straszne Science Fiction, ale jednak ludzie to lubią i ... działa. Teraz Google próbuje zautomatyzować komunikację z firmami (np. zamówienie stolika w restauracji). Tylko powiemy do telefonu, że chcemy zamówić stolik a resztę zrobi już telefon ...