Ostatnim newsem było znalezienie przez użytkownika smazur-foto, który wielokrotnie wrzucał te same zdjęcia - Czym mi mocno Ratel zaimponował (dziękuję). Jednak oczywiście to nie jedyny plagiator na Polish i chciałbym o tym coś opowiedzieć (ale nie wskażę nicków, może osoby same się opamiętają).
Czemu ludzie plagiatują?
Odpowiedź jest prosta, Steem źle działa i możliwe, że do końca swoich dni tak będzie. Jest to system zależny od ludzi, a ci z natury są grzeszni :D
Dwa - nie ma żadnych kar z tym związanych. Jasne, MK doda kogoś na czarną listę, ja będę omijał, ale zazwyczaj taka osoba znajdzie sobie podobnych sobie i będą się upvotować. Bo tak jest prościej. Jakie wpisy Panie, weźmiesz i zaczniesz prać pieniądze Trevona i dostaniesz dolara upvote!
Trzy - Nie wydajemy swoich pieniędzy na upvote. Dam przykład Yours (słaba platforma). Jest to platforma blogowa (jak Steem), w której jeśli chcemy nagrodzić jakiegoś użytkownika ... musimy mu zapłacić. Platforma umożliwia to w łatwy sposób, natomiast system jest z góry (w miarę?) sprawiedliwy. Musimy konkurować na wolnym rynku z innymi o upvote. Tutaj po części też tak jest, a po części nie. Nie musisz w ogóle tworzyć treści, wystarczy, że masz swoją grupę ludzi, którzy bezgranicznie będą upvotować.
W sumie to najgorszy system wydawania pieniędzy - wydajemy "cudze" (nieistniejące) pieniądze na inne osoby.
A jak to powinno działać?
W dość telegraficznym skrócie. Tworzysz treści takie jak na innych portalach - np. na Wykop. Ludzie analizują jakość twojego posta, przydatność i oceniają głosując. W najlepszym razie dostajesz tokeny za swoją pracę, a najgorszym nie dostajesz ... i żyjesz. Na Wykopie (na którym część z nas jest) nie ma w ogóle tokenów (oprócz plusów, ale nie wiem czy jest aż taka motywacja by je dostawać). I ludzie żyją, da się tak.
Oczywiście by nie było - przez treść nie mam na myśli "tekstu, który ma 5000 wyrazów", są różne rodzaje treści i każdy ocenia te, które lubi. Jeden będzie oglądał fotografię, inny teksty, a jeszcze inny słuchał muzyki. Każda treść jest dobra (jeśli jest dobra :D).
Czy widzimy plagiaty?
Wydaje się, że najlepszym systemem do wykrywania plagiatów jest Cheetah i jest to prawda. Nie zmienia to faktu, że czytając dany wpis (szczególnie kurator, który nie ma milionów tekstów) potrafi kojarzyć pewne treści. Tak na przykład jest z użytkownikiem pewnym, który wstawia(ł?) informacje o różnych roślinach. Potencjalnie teksty dobre, ale co z tego, jak kopiowane z internetu?
I co dalej? Nick takiej osoby zostaje często w głowie, ale z czasem daje się tej osobie drugą szansę. I w tym przypadku ta szansa została brutalnie mówiąc - zaprzepaszczona. Bo przecież po co zużywać klawiaturę. Wtedy taka osoba ląduje na czarnej liście w naszych głowach. Często jak widzę tę osobę to omijam wpis i mnie nic nie obchodzi (chociaż będę dawał chyba mute). Skoro dana osoba nie szanuje mojego czasu, to czemu ja mam tracić czas na nią?
Oczywiście takich plagiatorów jest parę i to widać.
Czy Steem upadnie?
Nie wiem. Natomiast jeśli czujesz, że to musi upaść to mam dobrą radę.
Dywersyfikacja środków (płynne środki przelać na giełdę na Bitcoiny, zamrożone trzymać). W razie jakby to upadło to masz część zarobku zabezpieczone, więc częściowy profit. A powiem szczerze, że czasy dla Steem mogą iść trudne, gdyż nie jest jedyną platformą tego typu i nie mówią o skleconych na kolanie forkach, a od zera napisanej, skrajnie wolnorynkowej konkurencji. I nie mówię tego w kontekście - HURR DURR, UCIEKAĆ PÓKI COŚ WARTE, a to, że jeśli Steem ma zamiar konkurować z nimi, musi rozwiązywać swoje problemy.
Debata na ten temat
Chciałbym usłyszeć co Wy polecacie zrobić, by się pozbyć tego typu problemów. Ja myślę o tym, by na Wise powstało konto, które może flagować tego typu wpisy. Wszystko oczywiście byłoby transparentne i weryfikowalne. Nawet by się znalazły osoby i chętnie taki projekt wsparły głosem. Ale może Wy macie lepsze pomysły?
Może zrobić coś w rodzaju listy plagiatorów i ludzie będą mogli w łatwy sposób dać "Mute" tej osobie? Z drugiej strony dalej będą wrzucać plagiaty, bo co im szkodzi skoro nie ma prawdziwych czytelników.