Na zachodzie mamy zamachy - jak to dobrze, że u nas nic nie ma ... poza dresiarzami, którzy często są tzw. "kibolami" z wieloletnimi tradycjami.
Czemu ludzie się boją kiboli?
Oczywiście na mecze piłki nożnej chodzą (głównie) dwie grupy ludzi. Kibice, którzy chcą sobie pooglądać mecz i kibole, którym zależy na tradycyjnym stosowaniu terroru - takie osoby zachowują się głośno (na Śląsku to tragedia), chodzą w grupach, piją alkohol i rzucają butelkami. Ale przynajmniej człowiek wie czy dzisiaj odbył się mecz - jak jest darcie mordy to jak najbardziej.
Historie o kibolach też wiele osób zna - ustawki między dwoma klubami się zdarzają, zaczepianie na ulicy również, a to przecież mili ludzie, którzy chcą rozwiązać nasze problemy ;)
Warto pamiętać, że kolory szalików na SteemFest zostały wcześniej sprawdzone, by nie dostać w zęby ani od jednej, ani od drugiej grupy kiboli.
"Mamy tradycję, ***** policję"
Jak wiemy, kibole to ludzie z zasadami, które z natury są głupie. Czy policja jest zła? Jasne, nie wszystko działa i być może nigdy nie będzie działać. Jednak w założeniach policja stoi na straży pokoju i prawa.
Jeśli ktoś się będzie włamywał do twojego domu to po kogo zadzwonisz? Znajomego kibola czy po policję? Wydaje mi się, że mimo wszystko po tą drugą grupę społeczną.
Dlatego nie uważam "psiarni" za coś złego - trzeba na pewno usprawniać, by wszelkie patologie znikały, ale tylko tyle. Nie ma jako takiego przeciwieństwa policji, które byłoby dobre (mordercy?).
Oczywiście im nie chodzi o reformę policji, a o możliwość robienia rozrób i terroryzowania ludzi. Dlatego dobrze, że policję mamy, a niektóre tradycje powinny zostać zapomniane i zasypane w dole z wapnem.