Niestety nie znam się na cenach kosmicznego sprzętu, więc nie wiem jak wydać 10 miliardów dolarów na astronomię i kosmos. Może nowe horoskopy? ;)
Ten post to kupa bzdur
Czemu rozwijać kosmos?
To jest dobre pytanie. Moim zdaniem musimy w to iść, gdyż jako ludzkość osiągnęliśmy narzędzia samozagłady, a nie mamy narzędzi do przetrwania ludzkości. Najprościej jest uciekać oczywiście w kosmos i tutaj widzę dwa cele
- Księżyc
- Mars
Możemy też dryfować sobie w kosmosie, ale jeśli się nie mylę - jest to po prostu droga do przetrwania chwilowego (nie można się w kosmosie rozmnażać - w sensie dzieciątka).
Oczywiście na pierwszy rzut oka to księżyc wydaje się być odpowiedni, chociaż są hipotezy, że USA czy Rosja spokojnie mogą rozwalić bazy na księżycu ...
Spróbowałbym mimo to jakoś kolonizować księżyc. Tak więc trzeba by wybudować bazę, zasadzić ziemniaki itd. Nie wiem czy to możliwe, ale musi się jakaś roślinność pojawić, by przetwarzać dwutlenek węgla na tlen (chemicznie to lekka lipa i zależność od ziemi).
W powodu dystansu kolonizacja Marsa może być trudna (tudzież bardzo trudna).
Przyziemne pomysły
Moim zdaniem przydałoby się mieć więcej satelitów edukacyjnych, by każdy mógł nadawać i odbierać jakieś formy danych. To by mogło pozwolić na stworzenie naprawdę imponujących projektów.
Poszukiwania talentów
Twórcy pierwszych programów kosmicznych nie kończyli takich kierunków studiów ;) Siergiej Pawłowicz Korolow szkolił się na cieślę i fascynował lotnictwem. Myślę, że wielu geniuszy nt. kosmosu i lotnictwa znajduje się na ziemi i trzeba ich odnaleźć. Potem naturalnie przeszkolić i wykorzystywać ;)
Ale to nie ode mnie zależy
Nie jestem ekspertem od kosmosu, chociaż czasem się rozmarzyć można ;) Dlatego kibicujmy obecnym ludziom jak Elon Musk, którzy chcą coś zrobić dla świata i ludzkości!