Laptop i komputer stacjonarny - ten sam sprzęt, ale z dwóch innych stron barykady ustawiony do siebie. Każdy jest fanem konkretnego komputera, chociaż ja postaram się opisać czemu warto mieć laptopa i opisać różne ciekawe moim zdaniem sprzęty tego typu.
Laptop to kompromis
Laptopy różnego rodzaju są kompromisem między stacjonarką, a troszkę tabletem. Wiadomo, jak laptopy powstawały to tabletów nie było (lub były zwykle projektami koncepcyjnymi) - w każdym razie jest to sprzęt, który łączy ze sobą architekturę komputerów stacjonarnych (czyli Intela) i zarazem pewnego rodzaju mobilność. Nie spełnia żadnego z tych celów bardzo dobrze, co najwyżej zadowalająco - wiadomo, granie na laptopie zawsze jest obarczone problemami z chłodzeniem, czy wydajnością.
Jednakże jako komputery kompromisowe podobają mi się.
Laptop to (awaryjna) mobilność.
Laptopy są mobilne do pewnego stopnia - możemy ich używać w pociągach, autobusach czy nawet podczas awarii prądu. Często właśnie z powodu wbudowanego Wifi (i czasem modemu) możemy działać nawet gdy nasz internet stacjonarny padnie. Jesteśmy do pewnego momentu niezależni od czynników zewnętrznych. I to mi się podoba!
Laptopa łatwiej chronić (?)
Wydaje mi się, że laptopa łatwiej jest ochronić w przypadku jakiegoś ataku kontrwywiadu ;P Można go pilnować by nikt nie wgrał nam czegoś pod naszą nieobecność do systemu lub BIOS. A to moim zdaniem może być ważne. Sam mam stacjonarkę i jak gdzieś wychodzę to wszystko się może zdarzyć. Nie jestem w stanie w pełni zaufać temu komputerowi (w zasadzie żadnemu nie warto), bo nawet nie wiadomo co się dzieje pod moją nieobecność. Laptopa można nosić w plecaku i mieć zawsze przy sobie - dobra opcja ;)
Ciekawe laptopy
Powiem tak - na świecie jest mnóstwo ciekawych laptopów i opiszę parę (niektóre ogólnie) - niestety nie dane jest mi przetestować żadnego :P No i nie śpieszę się mocno z tym.
GPD Win 2
- Zdjęcie zrobione przez StrangeApparition2011 na licencji CC BY-SA 4.0
To jest ciekawy laptop (chociaż chyba jeszcze go nie sprzedają) - przeznaczony do grania 6" laptop z ekranem dotykowym. Ogólnie wstępnie wygląda na to, że daje radę :) Biorąc przy tym naprawdę mało prądu. Sprzęt ładuje się gniazdkiem USB C co w teorii powinno umożliwić naładowanie go używając nowszego Powerbanka. Więc sprzęt potencjalnie może być naprawdę mobilny.
DragonBox Pyra
- Zdjęcie zrobione przez Michaela Mrozka na licencji CC BY-SA 4.0
Ciekawą alternatywą dla GPD Win 2 jest "Linuksowy" DragonBox Pyra stworzony przez OpenPandora. Co prawda laptop jest w fazie "preorderów", ale chyba działa.
Ma co prawda gorsze parametry od GPD Win 2, ale można go kupić za kryptowaluty, a przy okazji wspieramy ludzką myśl technologiczną.
Jak się pojawi 10 000 dolarów pod postem to kupię xd
Ultrabooki
Ultrabooki mają parę fajnych cech. Są to laptopy, które oprócz swoich małych gabarytów i smukłej linii (często ważą 1 kilogram) poszły w energooszczędność. Wiele osób kupuje ultra wydajne komputery, które do niczego ciekawego im nie służą. Płacą wtedy wiele za eksploatację sprzętu i tak dalej. Ultrabook to raczej sprzęt dla pewnego rodzaju fanów - nie są one wydajne, ale za to mają świetny czas na baterii - sięgający od kilku do kilkunastu godzin.
Powiem, że taki mobilny laptop jest moim zdaniem fajny, gdyż nie martwisz się wieloma czynnikami losowymi.
Notebooków
Wielkie i mocarne bestie (do czasu) też są fajne. Zwykle posiadają duże ekrany - nawet do 17" i wysoką wydajność okraszoną niskim czasem pracy na baterii (do 4h). Jest to chyba najpopularniejszy rodzaj laptopów - gdyż pomijając aspekty mobilne to komputery te są bardzo wydajne, a najnowsze rodzaje mają nawet pełnoprawne karty graficzne ze stacjonarek (ale żrą tyle prądu, że głowa boli).
Nie wiem czy bym chciał takiego laptopa, bo o ile można go naprawdę fajnie urządzić (np. mieć 2 dyski twarde) o tyle nie jest mobilny.
Na zakończenie
Kiedyś bardzo chciałem mieć ultra wydajny sprzęt, ale ostatecznie jest to pogoń za królikiem, który nam stale ucieka. Sprzęt komputery rozwija się dość szybko - przynajmniej patrząc pod względem różnych technologii. Może czas wypalić "fajkę spokoju" i przejść na inny rodzaj sprzętu niż notebook. Często jest tak, że kupujesz laptopa za 2500zł, a pół roku później już jest przestarzały. Warto zastanowić się co chcemy od komputera i zbędne rzeczy odrzucić, bo do niczego one nas nie doprowadzą.