Przeglądarka internetowa umożliwia nam przeglądanie stron. Ale nie każda przeglądarka nadaje się do bezpiecznego i anonimowego korzystania. Dzisiaj opowiemy troszkę o Firefoksie ;)
Czemu Firefox?
Z jednej strony mieliśmy mówić o przeglądarkach, ale zgrabnie przeszliśmy do Firefoksa i jest ku temu parę powodów. Odrzućmy wszystkie przeglądarki, do których nie można mieć zaufania (i zostawmy te większe, bo wiadomo). No to mamy Firefoksa i Chromium prawdopodobnie. O ile Chromium jest fajną przeglądarką to jedna rzecz zadecydowała dlaczego ludzie ją omijają. Ogólnie Google zaimplementował kod w Chromium (Google Chrome bazuje na Chromium), który pobierał sobie fragmenty firmware ... których nie potrzebował. W jakim celu? Nikt nie wie. Oczywiście powstały specjalne wersje Chromium, które wyłączają tego typu usługi, ale ... niesmak pozostał ;)
Odmiany Firefoksa
O jednej z odmian firefoksa już opowiedzieliśmy przy okazji tekstu o TOR. Jako, że Firefox jest programem otwartoźródłowym to takie modyfikacje są legalne. Warto wspomnieć o projekcie GNU IceCat, który dostarcza przeglądarkę z różnymi dodatkami, które uniemożliwiają odpalenie niewolnego kodu źródłowego. Co to znaczy? Jest taka pułapka Javascriptowa (Javascript Trap). Ktoś chce by kod odpalany przez komputer był przejrzysty, otwarty, weryfikowalny. Ale Javascript nie do końca jest taki. Przecież kod JS może być ukryty (obfuskatory) i robić coś czego nie chcemy.
I GNU IceCat to gotowa przeglądarka, która takie rzeczy blokuje (dodatkowo jak się da to zamienia z innymi, np. Youtube jest odpalany przez dodatek HTML5 Video Everywhere).
Czerwona panda, ok ...
Drugą ważną rzeczą, którą posiada czerwona panda to dodatki, w tym sporo ciekawych dodatków zwiększających bezpieczeństwo - od zwykłego Ublock Origin z odpowiednimi filtrami po Noscript, Random Agent Spoofer, HTTPS Everywhere, Disconnect, Request Policy, Cookie autodelete (...).
Oczywiście są też przydatne inne dodatki, jak np. zamiana stron na czarne odpowiedniki wygenerowane przez dodatek ;)
Fundacja wspierająca wolny internet
Bądź co bądź Mozilla Foundation aktywnie walczy o wolność internetu. Informują i protestują gdy np. Unia Europejska próbuje coś wprowadzić, sami nie sprzedają (na razie?) informacji o użytkownikach.
Na zakończenie
Wiele można zarzucić Firefoksowi i ThunderBirdowi, ale z tych dużych przeglądarek wyglądają najciekawiej. Kiedyś kibicowałem Midori, ale niestety umarli :/ Natomiast przez ten cały czas jestem użytkownikiem Firefoksa i już nie mogę się doczekać zmian i testów nowego Firefoksa 57 (w górę), który ma być znacznie szybszy od Firefox ESR (z długim wsparciem technicznym).
Niestety rynek przeglądarek nie jest tak potężnie rozwinięty. Ale może jak powstanie aplikacja STEEM na komputer to będzie można przejść na Lynx? ;)