Doskonale to rozumiem. To żeby była jasność dopowiem, że ten artykuł nie miał nikogo poklepać po ramieniu, tylko uderzyć w sam środek nosa. Jeśli ktoś robi z siebie prawicowca i jednocześnie prowadzi strony hardcorowych gangbangów, walczy o wolność słowa i flaguje swoich oponentów, manipuluje opiniami na portalu tylko dlatego, że posiada więcej pieniędzy to dostaje w sam środek nosa.
RE: Deleted