Portugalia zremisowała z Iranem w swoim ostatnim meczu fazy grupowej i w związku z tym, że w korespondencyjnym pojedynku Hiszpanów z Marokańczykami padł wynik 2-2, to "La Roja" wygrywają zmagania w grupie B lepszym stosunkiem bramkowym.
A co działo się w Sarańsku ? Działo się wiele! Ten kto spodziewał się tego, że Cristiano Ronaldo i koledzy "przejadą się" po Irańczykach zapewne bardzo się zdziwił (podejrzewam, że sami podopieczni trenera Santosa również). Azjatycki zespół biegał CAŁE SPOTKANIE do odbiorów piłki: po stracie, cofał się do defensywy kiedy było trzeba, a co najważniejsze - momentami sprawiał wiele problemów zespołowi z Półwyspu Iberyjskiego pod jego polem karnym. Dość powiedzieć, że końcówka spotkania należała do graczy Carlosa Queiroz'a: wyrównali stan meczu z rzutu karnego oraz stanęli przed szansą awansu i wyrzucenia Portugalczyków z turnieju( strzał w boczną siatkę z 5m)! Sama tabela grupy B pokazuje, że Iranowi należą się szacunek i ogromne brawa za grę i postawę podczas tego mundialu.
W "grupie śmierci" do ostatnich chwil liczyli się w walce o awans i z podniesioną głową mogą wracać do kraju. Reprezentacja wytrzymała trudy trzech ciężkich meczy i nie było widać problemów kondycyjnych, a tym samych błędów w przygotowaniu drużyny do mundialu w Rosji.
Co do Portugalii: Piękna bramka Quaresmy na 1-0 "do szatni"(strzał po "długim rogu" zewnętrzną częścią buta) oraz zmarnowany karny w 53. minucie przez "CR7" - duża huśtawka nastrojów nie pomogła faworytom ze Starego Kontynentu osiągnąć wystarczającej przewagi i dobić rywala. Przeciwnie - zdarzenie z 53. minuty dodało mu nowej energii i pozostawiło sprawę wyniku meczu otwartą. Jednocześnie trener "Seleção das Quinas" ma trochę materiału szkoleniowego do przerobienia, bo zajmując ze swoją ekipą II miejsce w grupie spotka się w 1/8 finału z...Urugwajem, a więc bardzo mocnym przeciwnikiem. W fazie pucharowej każdy popełniony błąd i nie wykorzystana sytuacją mogą zadecydować o awansie do dalszego etapu rozgrywek, a więc trzeba być jeszcze bardziej skoncentrowanym i zdeterminowanym do osiągnięcia jak najlepszego rezultatu.Czy dziś zabrakło tego Portugalczykom? Czy zlekceważyli rywala po bramce Quaresmy? To wiedzą już tylko oni...