Będę kraść z Twoich oczu łzy
Wrzucać w piach
To nie Ty.
Będę liczyć w każdą noc Twoje sny
I pilnować byś nie zbłądził w nich Ty.
Wieczorami cichutko na palcach
Będę prosić Cię do walca.
A poranną rosą o świcie
Będę Cię karmić obficie ;)
Będę kraść z Twoich oczu łzy
Wrzucać w piach
To nie Ty.
Będę liczyć w każdą noc Twoje sny
I pilnować byś nie zbłądził w nich Ty.
Wieczorami cichutko na palcach
Będę prosić Cię do walca.
A poranną rosą o świcie
Będę Cię karmić obficie ;)