Kurabiedes ( greckie ciasteczka migdałowe suto posypane cukrem pudrem) i melomakarona (greckie ciasteczka miodowe), jak już pisałam w poprzednim wpisie, królują na greckich stołach w okresie Bożego Narodzenia.
Te dwa rodzaje ciasteczek muszą być obowiązkowo w każdym domu. Kurabiedes są zazwyczaj okrągłe lub mają kształty jak nasze pierniczki, obtoczone w dużej ilości cukru pudru przypominają śniegowe kule, lub cokolwiek innego śniegowego. Na Korfu śnieg pada rzadko i te białe ciasteczka mi osobiście zawsze kojarzą się ze śniegiem, nie wiem jak innym...
kurabiedes i melomakarona
Potrzebujemy:
- 300 gr masła
- 120 gr grubo mielonych migdałów
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 małe opakowania cukru waniliowego
- 110 gr cukru pudru ( + do posypania gotowych ciasteczek)
- 25 ml koniaku (może być ouzo)
- 600 gr mąki
Wykonanie:
- W dowolnym naczyniu wyrabiamy ciasto ze wszystkich składników aż będzie zwarte (konsystencja jak każde ciasto kruche, czasami się źle wyrabia więc dodajemy 1-2 żółtka).
- Wałkujemy gotowe ciasto, powinno być grubości około 0,5 cm i wycinamy dowolne kształty.
- Pieczemy na wysmarowanej tłuszczem blasze 15-20 minut (170 stopni), nie powinny się za bardzo wysuszyć.
- Upieczone ciasteczka, jeszcze ciepłe, obtaczamy w cukrze pudrze, układamy na talerzu i jeszcze posypujemy pudrem, żeby były mocno "śniegowe". W starych greckich przepisach pisze, że upieczone ciasteczka spryskiwano wodą różaną i dopiero wtedy obtaczano w cukrze pudrze (żeby się lepiej przykeił).
Wesołych Świąt :)
wszystkie zdjęcia są moje, by Ewa
Podobny wpis znajduje się na moim blogu osobistym https://www.greckibazarewy.pl/
tutaj: https://www.greckibazarewy.pl/kurabiedes-greckie-bozonarodzeniowe-ciasteczka-migdalowe