Kilka dni temu na moim pięknie kwitnącym jaśminowcu wonnym pojawili się goście.
Przyleciały owady podobne do szerszeni ale większe. Zainteresowane pyłkiem kwiatowym jaśminowca nie były agresywne i nie zwracały na nas uwagi.
Myśleliśmy że to jakaś odmiana szerszeni zagościła na wyspie ale okazało się że to największa z os - osa mamuta czyli smukwa plamkowana.
Samice smukwy plamkowanej mają nawet 6 cm długości. Na ich odwłoku widać charakterystyczne żółte plamki ułożone symetrycznie. Duże skrzydła mienią się w słońcu na fioletowo a kończyny są pokryte włoskami.
Osa mamuta to cwany owad bo składa swoje jaja w larwach innych gatunków ale najpierw oczywiście paraliżuje swoim jadem odpowiednią larwę, która jest pokarmem w pierwszych dniach życia jej potomstwa.
Smukwy plamkowane odwiedzały mój jaśminowiec wonny niestrudzenie przez kilka dni. Pracowały bardzo intensywnie wśród delikatnych kwiatów razem z różnymi motylami. Zdecydowanie pomogły obsypać się kwiatom jaśminowca i zniknęły.
Co ciekawe, obok jaśminowca wonnego kwitnie jaśmin wielkolistny ale jego mocno pachnącymi kwiatami interesują się jedynie motyle.
Pierwotnie opublikowano na Grecki Bazar Ewy. Blog na Hive napędzany przez dBlog.