Nocny Rajd Rowerowy #142 Bojkotujemy nie bojkotujących!
Wtorek 29.03.2022
prowadzący: Olek
start: 19:19
koniec: 22:30
pokonany dystans: 28,8 km
czas jazdy: 2 godziny
uczestników: 4 osoby
ślad trasy:
Tradycyjnie na początku rajdu, będąc jeszcze na terenie kampusu Politechniki Krakowskiej przy ul. Warszawskiej 24, sprawdziłem czy czujnik stanu powietrza dopuszcza aktywność fizyczną. Światło było zielone! Można jechać.
Pogoda nie była zbyt pewna, przez długi czas prognozy przewidywały, że to będzie deszczowy wieczór, a rano nawet padał lekki deszcz. Ponadto tak się zbiegło w czasie, że półtorej godziny po starcie naszego Nocnego Rajdu Rowerowego polska reprezentacja w piłce nożnej zaczynać miała swój barażowy mecz o awans do mistrzostw świata w Katarze, ale mimo tych przeciwności na start rajdu zgłosiło się 4 śmiałków.
Olek, Michał i Marcin, a po drodze dogonił nas jeszcze Karol. Jako, że temat przewodni rajdu w pośredni sposób dotyczył wojny Ukraińsko rosyjskiej pierwszym celem naszego rajdu stała się Plac Biskupi oraz znajdujący się przy tym placu konsulat federacji rosyjskiej.
Jak widać na zdjęciu tymczasowo Plac Biskupi został przemianowany na skwer Wolnej Ukrainy. Podoba nam się taka inicjatywa.
Od wizyty w krakowskiej siedzibie agresora zaczął się nasz rajd, który miał nas prowadzić pomiędzy krakowskimi sklepami sieci Auchan, Leroy Merlin i Decathlon. taki był pierwotny plan, ale w dniu rajdu gazety podały informację, że sklep sportowy Decathlon jednak zawiesza swoją działalność w rosji. W związku z tą informacją zmieniliśmy lekko planowaną trasę rajdu i nie pojechaliśmy ani na Zakopiankę, ani na aleje pokoju.
Dzięki temu zdarzeniu realizacja naszej trasy stała się bardziej realna, bo prawdę mówiąc odwiedzenie sklepów wszystkich krakowskich sklepów tj. 4xAuchan, 3xLeroy Merlin i 2xDecathlon w jedną noc było misją bardzo trudną.
Na pierwszy ogień poszedł Auchan w Bonarce.
Po nim przyszła pora na Leroy Merlin na granicy Krakowa i Wieliczki. No i tu zaczęły się schody, bo każdy kto kiedyś próbował dojechać do Wieliczki rowerem wie jak trudne jest to zadanie. Na szczęście ten sklep w Wieliczce odwdzięczył się nam bardzo fajną rzeczą, a mianowicie parkingiem na dachu budynku. Widok z tego dachu był bardzo fajny.
Plany były jeszcze ambitne ale gdy dojechaliśmy do sklepu Auchan w M1 zaczął padać deszcz. Zmusiło to nas do taktycznego odwrotu i odpuszczenia sobie sklepów zlokalizowanych na północy Krakowa. Na bojkot pozostałych sklepów jeszcze kiedyś przyjdzie czas, może za tydzień.
Na kolejnym rajdzie widzimy się już za tydzień. Do zobaczenia 5 kwietnia tradycyjnie o 19:19.