Blisko nieba, z głową w chmurach.
Zdobywać szczyty i zapisywać je na dysku w głowie. Najpiękniejszy Szczyt w moim życiu. ŁOMNICKI SZCZYT 2634 m.n.p m .
Nie jestem zwolennikiem kolejek górskich, ale tam tylko można się tak dostać. Zapisać na kolejkę najlepiej jest się przez internet lub w kasie. Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie. Trafić na piękną pogodę, to znaczy mieć szczęście. Słowackie Tatry, są cudowne . Wszystko jest tam perfekcyjnie zorganizowane. Koniecznie należy wykupić ubezpieczenie.Bilety na kolejkę są sprzedawane na dany termin i godzinę. Trzeba być punktualnie, by zdążyć na czerwony wagonik, który zabiera kilkanaście osób.
Do miejsca Skalne Plesco, Łomnicki Staw (1761 m.n.p.m)można dojść pieszo lub kolejką ,która rusza w Tatrzańskiej Łomnicy. Trzeba dobrze obliczyć czas i to, że do kolejki czeka duża ilość ludzi. Tym razem wyjechaliśmy kolejką. Wcześnie rano. Byliśmy na czas. Przybyli tam ludzie spóźnieni i mieli problem. Cena odstrasza , ale uważam, że warto było zapłacić za takie doznania. Z wagonika widoki są piękne. Na szczycie jest taras widokowy na którym można tylko być 50 minut. Jest restauracja i najwyżej położony hotel na Słowacji. Udało mi się zerknąć do pokoju,opuszczali go klienci . W pokoiku jest okno z bajecznym widokiem i luneta. Cena to ok. 650 euro za noc.
Pomyślałam , że to super pomysł na noc poślubną można mieć najlepszy szczyt😀😉
Słowacja ma wiele pięknych miejsc. Lubię tam wracać.
Rano parking był pusty ( darmowy) a gdy wróciliśmy nie potrafiłam trafić do auta.
Na Słowacji polecam spróbować knedliczki z gulaszem z jelenia oraz Złotego Bażanta🍺
Będąc na szczycie moźna poczuć się jak ptak. Z głową w chmurach podziwiać widoki , których nikt nie wykasuje nam z pamięci.😍
To moje wspomnienie z 2018r.