Malinowska Skała ❤ to niesamowite miejsce w Beskidzie Śląskim o każdej porze roku.
Zimą wygląda bajkowo💙❄
Wejście z Przełęczy Salmopolskiej.
Droga przejezdna odśnieżona.
Parking darmowy.
Szlak czerwony rozpoczyna się za Regionalnym Zajazdem Biały Krzyż.
Trasa bardzo dobra. ( Odśnieżona i ubita przez narciarzy i dupoloty😉)
Raz pod górkę , raz z górki.
Po drodze warto zboczyć parę metrów do jaskini Malinka. Warto zabrać latarkę. Ja niestety tam nie weszłam , bo się boję ciemności😉
Z Malinowskiej Skały 1152m.n.p.m jest piękny widok na okolicę, niestety mgła odebrała mi tę przyjemność.
Dalej w kierunku Skrzycznego jest okazała skała.
Skała była obsypana śniegiem oraz bajkowo oblodzona.
Wśród wiszących sopelków pysznie smakuje gorąca herbata i kanapki.
Droga powrotna była również przyjemna. Na trasie spotkaliśmy miłych ludzi, z którymi chwilę porozmawialiśmy. W poniedziałek na szlaku było bardzo mało ludzi. Spotkaliśmy z dwie młode pary, chłopaka na kijach, trzech narciarzy oraz mężczyzn na skuterach. Fajnym pomysłem jest zabrać dupoloty.
Zimą wycieczki w góry są bardzo przyjemne. Prognozy pogody ostrzegały przed zimnym wiatrem. Byliśmy tak ubrani, że po drodze rozbieraliśmy warstwy ubrań.
Cała trasa zajęła nam 4 godziny z przystankami przy jaskini i przy skale.
Mróz pięknie pomalował drzewa oraz nasze ubrania.
Lubię wracać tam gdzie byłam... wrócę tam napewno i może spotkam na szlaku kogoś z Hive?❄💙❄❤