ŻEBY PIĘKNYM BYĆ TRZEBA SIĘ MYĆ - najlepiej szarym mydłem🥰
Mój ojciec pracował na Grubie ( kopalni) i dostawał deputat mydła szarego. Wszyscy się nim mysliśmy, ale jako nastolatka się buntowałam , że one śmierdzi i chce inne mydełko. Hitem było mydełko Fa o którym nawet były piosenki 😉 mnie bardzo podobało się "zielone jabuszko"🍏miało fajny zapach. Kupili mi te mydło i się nim myłam, ale zauważyłam , że robią mi się wypryski na twarzy. Moja mama stwierdziła , że to pewnie z tych pachnących mydełek. Wróciłam do "szarego "i jakoś z czasem go polubiłam i używam do dziś. Kiedyś było mi wstyd się przyznać , że się tym myje. Do szkoły na basen zabierałam Fa.
Teraz, gdy ktoś mnie pyta co robię i czego używam , że mam taką zdrową skórę mówię z uśmiechem , że myję się szarym mydłem.
Temat konkursu bardzo mi się spodobał ,ponieważ jestem zwolenniczką natury. Nigdy nawet nie byłam u kosmetyczki.
Lubię naturalne kosmetyki ponieważ nawilżają skórę i dbają o zmysły.
Skóra to nasza powłoka ochronna. Codziennie jest wystawiana na szkodliwe czynniki tj. promieniowanie słoneczne, zanieczyszczenie powietrza, zimno, wiatr i chorobotwórcze drobnoustroje.
Piękna skóra to wizytówka naszego ogólnego stanu zdrowia. Warto o nią dbać przedewszystkim nie narażając jej na szkodliwe działanie. O zdrową skórę , włosy i paznokcie należy zadbać od środka. To już każdy wie, dobra dieta i woda. Moim sposobem dbania o skórę od
środka i zewnątrz jest PIWO🍺
Uwielbiam tę pielęgnację ponieważ zawiera witaminy PP, potas, składniki mineralne wapń , fosfor i magnez. Witaminy z grupy B- chronią przed schorzeniami skóry i łagodzą podrażnienia.
Moim marzeniem jest odwiedzenie Łaźni Piwnej.
Uważam, że im mniej używamy kosmetyków,tym lepiej dla naszego zdrowia. Piękne młode dziewczyny zakrywają swoje naturalne piękno, sztucznymi rzęsami, włosami , paznokciami i dmuchanymi ustami.
Teraz latem widać , kto dba o siebie cały rok odkrywając stopy. Zawsze zerknę jakie ktoś ma pięty i paznokcie. 👣
Najlepszym kosmetykiem jaki odkryłam jest ALOES🌵
Testuję teraz różne galaretki aloesowe. Tańsze i droższe. Kosmetyk trzymam w lodówce i nakładam zimny na ciało. ( na pięty też) Mój mąż też to stosuje i widzę, że poprawiła się mu skóra. Mam też aloes taki w płynie, który piję i stosuję jako mgiełkę. Na skaleczenia i rany stosuję naturalny liść aloesu. Aloes stoi w mojej sypialni i oczyszcza mi powietrze. Moja przyjaciółka , która zajmuje się sprzedażą aloesu mówi,że to jest lek do każdej dziury 😉.Polecam aloes mężczyzną po goleniu i na pięty. Dobry jest sztyft pod pachy i pasta do zębów.
ALOES -jestem nim zachwycona. Nie potrzebuję innych kosmetyków. Kupuję czasami jakiś krem dodatkowo. Teraz mam ze śluzu ślimaka.
OLEJ kokosowy , arganowy i z czarnuszki to kolejne naturalne kosmetyki , które kocha moja skóra. Nie lubię się tym smarować więc dodaję do kąpieli. Olejem kokosowym można zadbać też o zęby i jamę ustną. Olejki regenerują zniszczone włosy. Czasami używam też pilingu z fusów kawy, maseczki z zielonego ogórka. Do kąpieli stosuje też sól morską. Zimą używam kremu z cynkiem Bambino jest naprawdę super. Kiedyś wszyscy używali Nivea.
Nie przesadzam z nadmiarem kosmetyków. Mniej znaczy więcej.
Przetestowałam kilka naturalnych kosmetyków z Egiptu. Super jest MLEKO WIELBŁĄDA🐫 Poproszę mojego przyjaciela , by wysłał mi naturalne kosmetyki i może zacznę je sprzedawać w Polsce.
Mam 45 lat i dobrze czuję się w swojej skórze.
Uwielbiam Martynę Wojciechowską jest bardzo naturalna. Będę używać naturalnych kosmetyków , by jakoś wyglądać na 100 urodzinach🍺🌵🐫🍏
"Wszystkie próby odmładzania tylko podkreślają, że jest się starym..."Danuta Szaflarska
😉