Na olx wypatrzyłam sobie obraz od Pani Patrycji z Pomorza.
Sprzedawała rzeczy babci. Obraz wisiał w ich domu od lat 70/80 tych. Artysta P.Tałajko podobno artysta z Pomorza. Poprosiłam o dobre zapakowanie przesyłki i kupiłam przez Olx. Zakup trwał dość długo , bo dwa razy wywaliło mnie ze strony. Nie wiem czy to przez moje anty zdolności czy przez już szwankujący telefon. Udało mi się kupić. Nie miałam potwierdzenia od olx , że sprzedająca potwierdziła sprzedaż.
Czekałam kilka dni i nic. Myślałam, że poprostu nie chce go sprzedać. 10. 07, przyszedł zwrot kosztów na konto bankowe.
Wkurzona napisałam tylko Pani Patrycji- dziękuję. Ona napisała kilka pytajników.
Na następny dzień dostałam informację o przesyłce. Obebrałam ją. Otworzyłam i rama była uszkodzona.
Wysłałam zdjęcia , że ta rama jest uszkodzona.
Szukałam też na olx jakiegoś kontaktu i pomocy. Nigdzie nie można skontaktować się z obsługą. Tylko sztuczna inteligencja.
W tym czasie zadzwoniła do mnie Pani Patrycja, że ja chcę ją oszukać , bo mam obraz i kliknęłam zwrot kosztów. Ja na nic nie klikałam , bo nie było nawet informacji,że coś kupiłam.
Nie dziwie się sprzedającej , bo to ona została oszukana przez Olx!!!. Stach ,aż mi tam teraz coś sprzedać.
Pani Patrycji przesłałam pieniądze i wyjaśniłyśmy sobie problem. Ona zrobiła mi upust za zniszczoną ramę. Powiedziałam jej , by wyjaśniła to z Olx, ale chyba nie ma ochoty już się denerwować.
Na tej stronie nadal działają oszuści, proszą o zeskanowanie kodu i podanie danych. Ja te osoby zaraz zgłaszam i blokuję.
Ostatnio kupiłam kilka rzeczy od lokalnych sprzedawców , odebrałam je osobiście i z tych zakupów jestem bardzo zadowolona.
Kupuję solidne meble robione przez pasjonatów, za bardzo fajne pieniądze.
Inny problem jest taki, że ludzie nie potrafią pakować przedmiotów do wysyłki. Kartony można dostać w wielu miejscach za darmo.
Moja córka chętnie je komuś odda , gdy sobie po nie przyjedzie.
Pani patrycja powiedziała, że cieszy się , że obraz znalazł dobry dom i że napewno przyniesie mi szczęście...❤