Czasem sprawdzam kanał Splattercatgaming szukając nowych ciekawych tytułów - tym razem spotkało mnie bardzo pozytywne zaskoczenie.
Z przyczyn niezależnych mam trochę mniej okazji i czasu ostatnio ślęczeć przy grach - ale kiedy go mam ten tytuł przykuwa moją uwagę (kilka różnych startów i koło 9 rozegranych godzin ) pewno dlatego też że Rimworld trochę mi się przejadał.
Jest też coś urokliwego w stylu graficznym i założeniach oraz w turowej rozgrywce.
Wczoraj za to dałem się wyciągnąć do sauny (przewoźne konstrukcje trochę podobne do wozów Drzymały - na podwórku znajomego znajomych) pierwszy raz od 2014 (Litwa - szałas)
było całkiem fajnie mimo wahań temperatury przy wyskakiwaniu na zewnątrz w przerwach.
Jutro kurs TLK na Kraków - ciąg dalszy przepakowania oraz nadchodzące dwie wizyty u dentysty (śr,czw) zapowiada się ciekawa końcówka tygodnia .