"W obecnych czasach, poprzez mass media docierają do nas informacje o ludziach na całym świecie, którzy umarli z różnych przyczyn: wojny, epidemii, chorób, kataklizmów i tragicznych wypadków. Kiedy o tym czytamy, czy oglądamy o nich w telewizji i widzimy zdjęcia, to jeżeli odmówimy małą modlitwę albo będziemy pozytywnie myśleć, nawiążemy pozytywny związek z istotami które przeszły przez doświadczenie śmierci.
Nawiązując taki związek, jesteśmy w stanie faktycznie im pomóc. My możemy im pomóc osiągnąć oświecenie a one nam. To własnie nazywamy podwójnym pożytkiem - pożytkiem dla siebie i pożytkiem dla innych.
Kiedy widzimy, jakie rzeczy dzieją się na świecie, takie postępowanie jest dużo lepsze niż wpadanie w złość czy tylko odczuwanie smutku i depresji. Zwykle wolimy hołdować swoim przekonaniom o tym, co jest dobre i złe, właściwe i niewłaściwe, i poddawać się agresywnym i potępiającym myślom. Takie negatywne myśli nigdy nie pomogą tym, którzy umarli i są również szkodliwe dla naszego stanu umysłu. Nawet chociaż nie jesteśmy w stanie utrzymywać całkowicie czystych myśli z chwili na chwilę, czy przez okres czterdziestu dziewięciu dni, to przynajmniej nasza pierwsza myśl może być pozytywna.
Kiedy potrafimy szczerze rozbudzić w sobie pozytywne myśli i modlić się zarówno za przyjaciół, jak i za obce osoby, przynosi to bezpośrednie korzyści, a nawet -- chociaż nie zdajemy sobie z tego sprawy -- może okazać się bardzo pomyślne dla ich, jak i naszej własnej duchowej podróży."
( s 296. wydawnictwo A "Umysł poza śmiercią" Dzogczen Ponlop)