Z przyczyn technicznych nie mogę do popołudnia dodać zbyt wielu zdjęć, przynajmniej tych robionych telefonem (tymczasowy brak kabla-przełączki do PC) .
Zauważyłem zresztą, że kiedy robię ich bardzo dużo, zgodnie z założeniem, że któreś muszą się udać,wybranie właściwych i dodanie ich do PEAKD / My Blog zajmuje więcej czasu niż napisanie tekstu.
Czas obecnie umyka mi chyba trochę rwącym tempem, nie pamiętam na przykład dokładnie wtorkowego przedpołudnia (zaledwie dwa dni temu ) w trakcie pisania wyłaniają się jakieś szczegóły - odwiedziłem domek All Inn - w parku Kleparskim, miejsce gdzie od kilku miesięcy działam jako quasi-wolontariusz (głównie projekt książko-dzielni, połączony z ciuchodzielnią i miejską farmą ) TVP (chyba kronika krakowska ) kręciła krótki materiał czy wywiad z Michałem, głównym organizatorem projektu.
Mam nadzieję napisać o tym miejscu bardziej szczegółowo w kolejnych tekstach, jest to miejsce gdzie można zostawiać niepotrzebne ubrania / książki / rzeczy , a także w każdy weekend od rana do piętnastej (za symboliczną opłatą 10 zł na koszt mediów, która zresztą do niedawna była o połowę niższa, wybierać i wygrzebywać ze zgromadzonych "skarbów" to co się uzna za potrzebne. Właściwie projekt realizujący filozofię zero-waste i mający pomóc ograniczyć konsumpcjonizm.
Po krótkiej przerwie na kawę i posiłek w domu (popełniłem chyba też trzy teksty widoczne tu wcześniej) pędziłem rowerem na 18:30 do KOZ, po którym w ramach wieczornego okienka odwiedziłem na chwilę .
Wieczorem mieliśmy oglądać na okrętach, odpalając rzutnik ze świeżo nabytego generatora na benzynę - klasyczny film z 1956 Moby Dick z Gregorym Peckiem w roli kapitana Ahaba.
Pogoda wbrew obawom dopisała , ale niestety po około 1/5 kiedy okręt Pequod wypłynął z New Bedford sprzęt zaczął szwankować (obraz gasł z niejasnych jeszcze przyczyn, czy to spadek napięcia w laptopie, czy tym razem sprzęt oparty na technologii Apple, mam nadzieję że do przyszłego wtorku uda się z tym uporać)
Przynajmniej za to odświeżyłem sobie początek filmu, genialnie zagranej przez Orsona Wellsa postaci drugoplanowej - bedfordzkiego kaznodziei ojca Mapplea.
Tak więc pierwsza noc filmowa w sezonie okazała się lekkim niewypałem, ale jest potencjał, także zresztą bardziej przy takich okazjach chodzi o spotkanie ze znajomymi co akurat się całkiem udało. Ciekawostką jest, że z kilku uczestników spotkania, co najmniej troje czytało powieść Melville a ( no dobra ja odpadłem w jednej piątej, ale planuję kiedyś dokończyć lekturę).
także tym razem udało się zapamiętać nauka o wielorybach (a jest tych rozważań, czy całych hiponotyzujących rozdziałów w powieści podobno sporo ) to cetologia
Cetologia (od gr. κητος, ketos= "wieloryb" i λόγος, logos= "rozum") – dział teriologii, nauka o waleniach (Cetacea), badająca około osiemdziesiąt gatunków wielorybów, delfinów i morświnowatych.
No i owszem powieść jest też dostępna w formie audiobooka na youtube, gdybyście chcieli jej posłuchać robiąc sweter na drutach albo grając w LoLa czy coś 😊
https://www.youtube.com/results?search_query=moby+dick+audiobook+pl&ab_channel=JankoMuzykant