Indyk to jest gra niezależna, tzw indie , jest to Rimworld opracowany przez Tynana Sylwestra , opracowuje ją i poprawia od wielu wielu lat od wczesnej fazy do wersji 0.9 (od której chyba zaczynałem ) . co ciekawe mimo popularności gry nie spoczął na laurach i na odcinanych kuponach po przejściu w wersję 1.0 wciąż robi nowsze oraz dwa dodatki Royalty (wprowadza tytuły szlacheckie i frakcję przez awans w której hierarchii można ukończyć grę , oraz moce psioniczne z tym powiązane ) i świeżo wydany Ideology (ukazał się dwa dni temu 20 lipca 2021) .
Ale właściwie o czym jest gra, której nigdy nie udało mi się ukończyć (niewielu to robi) a która mimo to zawsze z rozgrywki na rozgrywkę wygląda w szczegółach inaczej (zaleta proceduralnie generowanych map i światów ) .
w pewnym stopniu jest to klon kultowej darmowej gry Dwarf Fortress (ta jednak była brzydka , grafika składała się wyłącznie z klawiaturowych znaczków (ascii ?) i opisów i miała interfejs użytkownika bardzo nieprzystępny nowym graczom
uwaga trailer Dwarf Fortress w wydaniu youtubera parodysty (!!! )Ssetha Tzeentcha
Autor rimworlda ograniczył liczbę postaci ( tzw pionków / pawn ) którymi sterujemy z kilkudziesięciu ponad prawie anonimowych (a przynajmniej w większości dość podobnych ) krasnoludów do kilku - kilkunastu ludzkich kolonistów . Zmienił też setting z klasycznego fantasy na SF .
W klasycznym scenariuszu losujemy ( właściwie wybieramy) trójkę rozbitków, którzy lądując na planecie na rubieży kosmosu , muszą zbudować nowy dom, bazę i ostatecznie dążą do zbudowania nowego statku i powrotu do cywilizacji . ( dośc szybko bo po kilkunastu dniach jeśli dobrze pamiętam kontaktuje się z nimi przyjazna sztuczna inteligencja SI poznana przez któregoś w przeszłości odkrywająca lokację zdatnego do lotu statku kosmicznego, jednak też strzeżonego przez bandytów, na drugim końcu planety - jest to być może szybszy sposób ucieczki ).
Dodatek DLC Royalty umożliwia nam wspięcie się w szeregach szlacheckiej frakcji (coś trochę jak w Diunie ) która po osiągnięciu dość wysokiego stopnia w hierarchii ewakuuje nas z zacofanej planety startowej.
Właściwie jednak w Rimworld gra się dla poznania losu postaci i rozbudowy bazy jak w gigantycznej piaskownicy, niż dla ucieczki z planety . Co prawda zamieszkują ją piraci i dzicy tubylcy ( oraz inni rozbitkowie od pokoleń tworzący tu mniej lub bardziej pokojowe społeczeństwa z którymi możemy współpracować i handlować ) jednak planeta zawsze zdatna do zamieszkania przez człowieka i raczej przyjazna jeśli nie wybierzemy jako startowego obszaru arktycznej północy (też da się tam przetrwać !) skrajnie gorącej pustyni lub dżungli będącej wylęgarnią chorób jest dosyć przyjazna sama w sobie .
Rimworld to skrzyżowanie gry surwiwalowej o budowie bazy z kosmicznym westernem SF , z czasem poza piratami i dzikimi plemionami staną nam na drodze krwiożercze roboty (mechanoidy ) i jeśli tylko wkopiemy się zbyt głęboko w skały mordercze Robale - Insektoidy .
Trzeba dodać, że jest to gra do której społeczność opracowała kilkanaście tysięcy modów (12216 biorąc pod uwagę tylko najobszerniejszą bibliotekę steama i wszystkie wersje gry )- prostych do pobrania bo zajmujących kilka- kilkadziesiąt )i to w wypadku tych rozbudowanych ) modów , które można łączyć ze sobą naprawdę urozmaicających rozgrywkę , w czym szczególnie zdolny jest Oskar Potocki
https://steamcommunity.com/id/Oskarpotocki/myworkshopfiles/?appid=294100
mody dodają nowych narratorów, frakcję zwierzęta (np dinozaury wskrzeszone przez naukę niczym w Parku Jurajskim ) magię , zmieniają settingi np na średniowiecze, tolkienowskie fantasy , Warhammera (40 K lub fantasy ), lovecraftowski horror , TES , dodają nowe przedmioty, nowe rodzaje roślinności , możliwość rozgrywki sieciowej z innymi ( nie udało mi się go specjalnie przetestować przez techniczne trudności ) właściwie można-by wyliczać bez końca.
Czy Rimworld ma wady ? - potrafi bardzo wciągnąć , może do granicy uzależnienia , ma dość toporną grafikę , ale czego chcieć od gry ważącej kilkaset mb , paradoksalnie jeśli wrzucimy zbyt wiele modów słabsze komputery wciąż mogą się zagotować - a przynajmniej gra włącza się wtedy nawet przez kilkanaście minut (podobno rozwiązaniem bywa dysk SSD ) także jeśli jesteście przeczuleni na punkcie kanibalizmu,niewolnictwa, narkotyków, handlu organami itp zbrodni wojennych uważajcie jak kurujecie swoimi kolonistami (łatwo w tej grze pójść po najmniejszej linii moralnego oporu i pragmatyzmu ) .
Tak czy inaczej jest to gra którą ze szczerym sercem mogę polecić . przypuszczalnie najlepsza gra niezależna jaką do tej pory odkryłem ( o wielkim stopniu regrywalności i wręcz stworzona do modowania ! )
moim ulubionym Youtuberem pokazującym rozgrywki i machinimy jest Rarr (chałwa mu za jego filmikii ! ) jest jednak bardzo mocna konkurencja w tym zakresie , także wśród polskich youtuberów