Przypadek chciał, że jakieś osiem dni temu trafiłem na bookcrossingowej biblioteczce (przy okazji wizyty w saunach !) na kilka ciekawych pozycji.
Po prawdzie kiedyś czytałem jakieś opowiadanie autora z innego uniwersum w czasopiśmie Fenix ale było to tka dawno że niemal nieprawda.
Cykl "Całości" tzw księga Całości to takie dziwne fantasy (low fantasy?!) Wieczne Cesarstwo panujące nad kontynentem za pomocą siatki szpiegów (tzw trybunału) i sprawnych Legionów musi się trochę kojarzyć z Rzymem (historycznie był to jednak naród jeźdźców równin i konnych łuczników). Także wątek zwyczaju utrzymywania (nawet wysoce wyspecjalizowanych) niewolników budzi podobne skojarzenia.
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4969320/pani-dobrego-znaku-wieczny-pokoj
tom 4.1 (czyli tom pierwszy z dwóch w tej części) to poniekąd preludium do militarnej burzy która rozpętuje się w tomie kolejnym. Także części te można dość spokojnie czytać w oderwaniu od poprzednich - bo choć pojawia się kilka postaci i sporo nawiązań do wcześniejszych wydarzeń to jest to nowe rozdanie.
Ogólnie całość na tyle dobra ze przeczytałem ja w jakieś 2 dni. Mimo to opisy bitew i działań armii są suche i dość bezduszne pewne zwroty fabularne (ten miedzy tomem 4.1 a 4.2 nie wyjaśnione całkiem logicznie (czytelnik musi chyba dorobić własne teorie co do poczynań kluczowych postaci). Powiedziałbym że to mocne 6+/10 i mimo pewnych rozważań co do fantastycznych aspektów świata - a nawet drobnych epizodów cudownych to jest to raczej militarne low fantasy gdzie fantasy jest mniej niż u Wegnera czy Eriksona (najbardziej chyba zbliżonych stylem i tematyką) ...
Daję cyklowi wciąż jeszcze szansę sięgając do tomu pierwszego czytanego już w pdf-ie choć widoki na przeczytanie całości raczej nikłe :) !