Stało się, od piątku rana trwa (10 dniowy ) kolejny maraton w WoT - World of Tanks, białoruskiego autorstwa grze online - mającej więcej związku z fantastyką naukową i strzlanką (FPS , First Person Shooter) niż rzetelnym symulatorem czołgu.
Nie grałem w ostatnich tygodniach prawie w nic, maratony w Wot mają jednak na mnie dziwne działanie - poświęcając około 150 h życia można przecież zdobyć unikalny czołg który cwaniaki z marketingu Wargaming sprzedają po 300 zł.
Serio mechanizm maratonu dający 10 % zniżki za każdy kolejny etap o wykładniczo rosnącej trudności (ostatni etap to 1/5 całych wymagań) pomyślane są na wyduszenie z graczy jak największej kasy, jeśli jednak zaczyna się w maraton wkładać wysiłek i czas to trudno przestać.
Cóż w te zimowe dnie i tak nie mam zbyt wiele do roboty, choć wczoraj już właściwie odpuszczałem maraton - pewno znowu zrobię 90 % i dopłacę resztę telefonem.
;/
oryginał (polski cover oryginału tj.)
z dobrych wiadomości z niejasnych przyczyn wartość konta HIVE wzrosła dwukrotnie ... ciekawe czy to tymczasowa fluktuacja i zmiana kursu czy tak zostanie na dłużej