Miesiąc temu wspomniałem, że na zdobycznym magnetofonie udało się odsłuchać podarowaną po koncercie płytę (ostatnią) Aldarona.
@gwyddpel/pracowityzimny-dzien-na-pradnickiej-7-baza-allinn
Byłem w tym roku na dwóch jego koncertach (możliwe że na jedynych w ogóle poza luźnymi spotkaniami towarzyskimi i współzamieszkiwaniu przez kilka tygodni na hip chacie pod Sanokiem lata temu ).
Myślę, że Pawła poznałem z 10-13 lat temu na Jaworniku (jakiś Rainbow Gathering)
przez lata z gościa, który grał do kapelusza jeżdżąc po europie (Niemczech ? na pewno Holandii) zmienił się w popularnego ( w niektórych co bardziej alternatywnych kręgach) i dość rozpoznawalnego, a na pewno zawodowego muzyka.
https://www.youtube.com/results?search_query=aldaron+jarecki&ab_channel=Aldaron%26Jarecki-Topic
pierwszy koncert około (ponad ) 2 miesiące temu trwał długo i przy niezłej frekwencji w PAONIE (dębniki) myślałem, że dotrę na after-party - dotarłem na ostatni długi set - co bardzo dobrze wspominam.
niestety wysokie oczekiwania przy drugim koncercie zepsuły trochę mój odbiór - było krótko i bardziej pusto ( gorsza pogoda? późniejsza pora roku ) Aldaron i Jarecki zagrali jak zwykle bardzo fajnie i można było złapać chwile oddechu /
niestety nie udało mi się znaleźć coveru Pink FLoyd ( the wall ) w wykonaniu Pawła, bardzo podoba mi się jego wersja tego utworu.
Także frytki za 6 zł w "Kebabie u rudego" na podwórku PAONU są nader godne polecenia (inne danie pewno też, ale jadłem tylko to).