Ostatnio sporo obcokrajowców odwiedziło Królestwo Bez Kresu. Przez moment nawet miałem wrażenie, że pełnimy funkcję huba, który łączy ludzi i pomaga im rozwiązywać różne problemy. Nie ukrywam, że taka rola świetnie wpisuje się w koncepcję KBK.
Jednym z gości był Jeff, były żołnierz US Marine Corps, który po odbytej służbie przeniósł się z Teksasu do Kanady i zamieszkał gdzieś w jakiejś wiosce pod Winnipeg. Gdy jednak zobaczył, co dzieje się w naszej części świata, pożegnał się żoną i dzieckiem, spakował sprzęt i przyleciał do Polski. Przez kilka dni przebywał w Krakowie, czekając na swoich pozostałych towarzyszy. W piątek w koszulce z gen. Bułakiem-Bałachowiczem wyruszył na Ukrainę. Zawsze przywiązywał dużą wagę do środków ostrożności, nie wypytywałem go więc gdzie obecnie przebywa. Napisał mi tylko, że jest już na miejscu i jak wszystko się skończy to wpadnie do KBK na butelkę Bris Coli.
Podczas naszego ostatniego spotkania zapytał mnie o "Bitwę pod Grunwaldem", która wisi w głównej sali Królestwa. Oczywiście nie było łatwo wytłumaczyć mu o co chodziło w tej całej historii. Przy okazji jednak uświadomiłem sobie, że Polska miała problem z Krzyżakami dłużej niż istnieją... Stany Zjednoczone. Taka sytuacja.
Czy KBK stanie się na stałe bezpieczną przystanią dla ludzi z całego świata? Tego nie wiem, ale na pewno krokiem w tym kierunku jest pomysł tłumaczenia postów na język angielski. Może przy okazji uda się wyjść z ideą KBK poza #polish. Cóż, niestety mało kto na Hive (poza polską społecznością) wie, że w Krakowie działa prawdopodobnie jedyne miejsce na świecie, gdzie za tokeny oparte na blockchainie Hive można napić się herbaty. A dobrze byłoby ponieść tę dobrą nowinę dalej...
* * *
American visitors in the KBK
Recently, quite a few foreigners have visited the Boundless Kingdom. For a moment I even had an impression that we play the role of a hub that connects people and helps them solve various problems. I admit that such a role fits the main idead behind the KBK perfectly.
One of the guests was Jeff, a former U.S. marine who moved from Texas to Canada after his service and settled down in a small town somewhere near Winnipeg. But when he saw what was happening in our part of the world, he said goodbye to his wife and child, packed his gear, and flew to Poland. He stayed in Kraków for a few days, waiting for his other companions. On Friday, wearing a T-shirt with General Bulak-Balakhovich on it, he set off for Ukraine. He always was very careful about maintaining OpSec, so I didn't ask him where he was now. He only wrote me that he is already there and when everything is over he will drop by the KBK for a bottle of Bris Cola.
During our last meeting he asked me about the copy of Matejko's The Battle of Grunwald"which hangs in the main hall of the Kingdom. Of course, it was not easy to explain to him what the whole story was about. In the process, however, I realized that Poland had to struggle with the Teutonic Knights longer than there have been... United States. It be like that.
Will KBK become a permanent safe haven for people from all over the world? I don't know, but certainly the idea of translating posts into English is a step in that direction. Maybe we will be able to go beyond #polish with the KBK idea. Well, unfortunately not many people on Hive (outside the Polish community) know that Kraków is probably the only place in the world where you can drink tea for tokens based on the Hive blockchain. And it would be good to carry this good news further...