Tuż przed Świętami otrzymałem od Lorenza, czyli dyżurnego Włocha Królestwa Bez Kresu podarek. Było to ciasto zwane colomba, które jest tradycyjnym włoskim ciastem wielkanocnym. Choć w gruncie rzeczy nie jest to nazbyt długa tradycja bo ciasto wymyślił włoski cukiernik Angelo Motta w pierwszej połowie XX wieku.
To co zwróciło moją uwagę najbardziej to dość dziwny kształt. Okazało się, że to... gołębica. Zresztą "colomba" to właśnie znaczy po włosku. Czy ciasto przypomina ptaka, to już zostawię ocenie innych. A jak w smaku? Bardzo dobre. Akurat to, które sprowadził Lorenzo (bo trzeba wiedzieć, że jest oryginalny włoski wypiek) nie ma żadnych rodzynek (nienawidzę!), tylko kawałki gruszki, migdały i kawałki czekolady. I w takiej kombinacji jest dla mnie najlepsze. Polecam!
PS. Znalazłem jeszcze etykietę, poniżej wklejam informacje: COLOMBA CON CUBETTI DI PERA CANDITI E GOCCE DI CIOCCOLATO, SENZA SCORZE DI AGRUMI CANDITI, CON GLASSA, PRODOTTO DOLCIARIO DA FORNO A LIEVITAZIONE NATURALE. Ingredienti: farina di frumento, burro, glassa 11% (zucchero, albume d'uovo, farina e amido di roso, farina e pasta di nocciole, farina di mandorle, olio di semi di girasole, aromi naturali), uova fresche, cubetti di pera canditi 10% (cubetti di pera, sciroppo di glucosio-fruttosio, succo di limone concentrato), zucherro, granella di zucherro al cacao 7% (zucherro a velo (zucherro, amido di frumento), amido di frumento, olio di girasole, cacao magro in polvere 5%, pasta di cacao, amido di patata), gocce di cioccolato 6% (zucchero, pasta di cacao, burro di cacao, emulsionante: lecitina di girasole, aroma naturale di vaniglia), tuorlo d'uovo fresche, lievito naturale (farina di frumento, acqua), mandorle, latte, emulsionanti: mono e digliceridi degli acidi grassi, sciroppo di glucosio, sale, aromi.