W Krakowie na granicy Galerii Krakowskiej i dworca kolejowego stoi bitomat. Gdy tylko mam okazję obserwuję go z pewnej odległości. Zwykle jest "niezajęty". Ruch mały. Czasem ktoś podejdzie. A nie, przepraszam, to nie do bitomatu, tylko do automatu z Coca-Colą. Prawdę mówiąc jeszcze nie widziałem, by ktoś z niego korzystał. Ale w sumie nie dziwi mnie to. "Kup drogo, sprzedaj tanio" - to nie jest najlepsza reklama. Ja w każdym razie z maszyny Ambasady Bitcoina jeszcze nie korzystałem. Ktoś ponoć korzystał, ale miał problemy z aplikacją i trochę trwało zanim zamienił krypto na fiaty (126p). Ale cóż, nikt nie mówił, że będzie łatwo. Zwłaszcza w Polsce. Ale nie o tym...
Mnie w tym bitomacie najbardziej zaintrygowała naklejka z nazwą operatora urządzenia... shitcoins.club. SHIT COINS CLUB. Serio. Lepszej nazwy chyba wymyśleć nie mogli. Zaintrygowała mnie ona tak bardzo, że z ciekawości wszedłem na stronę shitcoins.club. I trochę się zdziwiłem, bo okazało się, że ten bitomat to stoi nie tylko w Krakowie, ale też w kilku innych miejscach na terenie RP, m.in. w Rzeszowie czy Bielsku-Białej. Nie to jednak było celem mojej wizyty, lecz odpowiedź na pytanie: kto za tym wszystkim stoi?
Wiecie? Ja wiem.
Otóż za shitcoins.clubem stoi firma z Torunia. Jej nazwa to (czytane na jednym wydechu) SOCJALIZM BOHATERSKO WALCZY Z PROBLEMAMI NIEZNANYMI W ŻADNYM INNYM USTROJU sp. z o.o.
Trololo na 100%.