Lubię eksperymentować. Już będąc dzieckiem z ciekawości wsypałem do jajecznicy trochę cynamonu. Potem kombinowałem trochę z ziemniakami dodając do nich żółty ser i czosnek. W "okresie tarnowskim" największym kulinarnym odkryciem był sabbar - ryż z chipsami i koncentratem pomidorowym. W ostatnich latach eksperymentowałem głównie z czekoladą i napojami. Rok temu stworzyłem Bris Colę, czyli połączenie wywaru z łuski kakaowej i yerba mate. Kilka dni temu poddałem ją procesowi fermentacji. Efekt jest lepszy niż się spodziewałem. Wyszedł bardzo ciekawy, orzeźwiający napój z nutą czekoladową. Z ciekawości sprawdziłem, czy ktoś coś takiego już robił wcześniej. I nic. Wyszukiwania Google nie pozwoliły mi złapać żadnego tropu. Internet nie odpowiedział też na inne moje pytania, co mnie trochę dziwi, bo - po pierwsze - w Internecie ponoć jest wszystko, a po drugie - jedzenie to jeden z podstawowych i najbardziej pierwotnych elementów kultury, mogłoby się więc wydawać, że wszystko już zostało wynalezione.
A jakie to pytania?
Czy ktoś już fermentował łuskę kakaową?
Czy można zrobić podpiwek z herbaty?
Dlaczego herbatę fermentuje się przy pomocy jakiegoś grzyba a nie drożdży?
A co wyjdzie jeśli doda się drożdży?