Jakiś miesiąc temu zacząłem myśleć nad rozbudowaniem naszych konwersacyjnych zajęć polsko-ukraińskich. Wybrałem nawet dwa zdjęcia i stworzyłem testowe arkusze, na których wypisałem pojawiające się na nich słowa odmienione przez czasy i przypadki. I choć wszyscy mówili, że to dobry pomysł, to z moich obserwacji wynikało, że korzystanie z przygotowanych "ściągawek" negatywnie wpływa na dynamikę rozmowy. Uznałem więc, że trzeba szukać jakiś innych sposobów na ćwiczenie deklinacji i odmiany czasowników. Jako, że nie jest to temat łatwy i przyjemny, to pomyślałem, że najlepsza byłaby gra. Problem w tym, że najpierw trzeba było ją zrobić, bo na rynku nie ma nic, co spełniałoby moje założenia.
Nad koncepcją długo nie myślałem. Pociąłem wspomniany arkusz z odmienionymi słowami. Karteczki włożyłem do koszulek z kartami. No i można było grać. Pierwszy test przeprowadziłem z . Pomysł mu się spodobał. Wymagał jednak dopracowania. Przede wszystkim wrzucanie na kartę całej deklinacji wprowadzało zbyt dużo zamieszania. Innym mankamentem był brak słów. Uznałem więc, że zamiast jednego słowa umieszczę na karcie cztery.
Mechanika też bardzo ewoluowała. Najpierw każdy tworzył z kart swoje własne zdanie i wygrywał ten, kto ułożył dłuższe. Obecnie gracze tworzą jedno zdanie dodając po kolei po jednej karcie. Po wyłożeniu gracz mówi, które słowo wybiera. Jeśli żadna z kart, które gracz ma na ręce nie pasuje, wtedy dobiera 2 karty ze sterty i bierze jedną (drugą wkłada pod stos). Jeśli dobrana karta pasuje - może ją dostawić do zdania. A to powinno być gramatyczne i w miarę logiczne. Dopuszczalne jest tworzenie imiesłowów i przymiotników odrzeczownikowych. Wygrywa ten, kto pierwszy pozbędzie się wszystkich kart z ręki. W grę można grać od 2 do 4 graczy. Choć od biedy można i w większej grupie.
Ogólnie gra jest bardzo prosta. Zasady można wytłumaczyć w 3 minuty. Na ten moment jest 48 kart, na których łącznie jest 189 słów. Jedna karta ma tylko jedno słowo (TENTEGES) i pełni rolę Jockera. Niektórzy nawet zaczęli tak nazywać całą grę. Cóż, może nazwa się przyjmie.
PS. Ktoś zgadnie jakie zdanie zostało ułożone na zdjęciu?