Hiveparty nie było jedyną imprezą w ten weekend. W sobotę swoje pożegnanie zorganizował Fabian (), który najbliższe pół roku spędzi na Litwie. Z tej okazji
odwiedziło jeszcze więcej osób niż w piątek. No i znów testowaliśmy pojemność szafy. Były długie rozmowy i gra w Novussa.
Mógłbym rzec: o takie KBK walczyłem! Otwarte, gromadzące ciekawych ludzi, dające przestrzeń do działania różnym grupom. I choć wciąż dalecy jesteśmy od ideału, to jednak przez ostatni rok zrobiliśmy ogromny postęp. Pamiętam tę beznadzieję końcówki ubiegłego roku. Nie dość, że trzeba było rozliczyć projekt, to jeszcze niezapowiedziany remont elewacji zrobił totalną rozwałkę w Głównej Sali i w Szafie. Brak okien wprowadził kabekową odmianę Narni - było zimno, tylko zamiast śniegu był wszechobecny pył. Brrrrr! Aż dreszcze mnie przechodzą na samo wspomnienie.
Tymczasem przed nami ostatnie dni przed Świętami. Ostatnie polsko-ukraińskie (w poniedziałek i środę) i ostatnie spotkanie w tym roku (wyjątkowo we wtorek). Ale już teraz bilans grudnia (na wszystkich polach) jest dużo lepszy niż przed rokiem. Wciąż jednak można go polepszyć!