W Krakowie dziś pochmurno. Upały przeminęły z wiatrem. Trochę nawet popadało. Mimo to ludzi na mieście sporo. Obce języki słychać już na każdym kroku. Nawet na Biskupiej. Poniżej kilka zdjęć z dzisiejszej wyprawy do Biedronki, do której nie udało mi się wejść, bo w środku było za dużo ludzi i nikogo nie wpuszczali...